Grzybica i leczenie

Niezbędna pomoc w przypadku podejrzenia choroby lub innych problemów.
asia20
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 12 maja 2012, 21:53
Kontaktowanie:

Grzybica i leczenie

Postautor: asia20 » 16 maja 2012, 14:20

Mam u siebie świnkę z grzybicą.Nie szłam do weta ale mnie nie ochrzaniajcie za to. Zgodnie z zaleceniem smaruję clortimazolem.Ale wydaje mi się,że na clortimazol jest świnka uczulona.Albo ja przewrażliwiona jestem.Co jeszcze stosujecie na grzybicę u świnek morskich.

Awatar użytkownika
kin28
Moderator
Posty: 3470
Rejestracja: 20 listopada 2011, 13:56
Lokalizacja: Śląsk
Świnki morskie: Gizmula, Daisy, Ada, Coco
Kontaktowanie:

Re: Grzybica i leczenie

Postautor: kin28 » 16 maja 2012, 15:28

Jak nie byłaś u weterynarza to skąd masz zalecenie?? Może faktycznie źle zareagowała, bo ta maść nie jest konieczna. Grzybicę da się wyleczyć tylko trzeba chcieć. Ja bym jednak poszła do weterynarza, wyjaśniła sprawę i stosowała to co zaleci.
Świnka to zwierzątko bardzo towarzyskie, znakomicie czuje się w towarzystwie pokarmu.

Konto usunięte

Re: Grzybica i leczenie

Postautor: Konto usunięte » 16 maja 2012, 15:32

A jestes pewna,ze to grzybica a nie swierzb,ktorym sie od swinki zaraziesz podczas smarowania mascia?Lepiej idz do weta i powiedz mu czym to wczesniej smarowalas.

Konto usunięte

Re: Grzybica i leczenie

Postautor: Konto usunięte » 16 maja 2012, 15:48

kin28, dlaczego uważasz, że ta maść nie jest konieczna?
clotrimazol to najczęściej zalecana maść przeciwgrzybiczna. co prawda ma dość słabe działanie (dlatego trzeba nią smarować 3-4 razy dziennie), ale za to ma dość szerokie spektrum.
ja jeszcze smarowałem tymczasy travocortem (na receptę). można też stosować syrop fluconazol, ale po zaleceniu lekarza, ponieważ obciąża dość znacznie wątrobę i żołądek (trzeba stosować przy nim leki osłonowe).

leć do weta. jak to świerzb, jak pisze ruby_anger, to módl się, żeby na Ciebie nie przeszedł.

Awatar użytkownika
kin28
Moderator
Posty: 3470
Rejestracja: 20 listopada 2011, 13:56
Lokalizacja: Śląsk
Świnki morskie: Gizmula, Daisy, Ada, Coco
Kontaktowanie:

Re: Grzybica i leczenie

Postautor: kin28 » 16 maja 2012, 16:08

kin28 pisze:Może faktycznie źle zareagowała, bo ta maść nie jest konieczna

Czyli może, przecież nie mówię, że jest zła czy coś :)
Świnka to zwierzątko bardzo towarzyskie, znakomicie czuje się w towarzystwie pokarmu.

asia20
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 12 maja 2012, 21:53
Kontaktowanie:

Re: Grzybica i leczenie

Postautor: asia20 » 16 maja 2012, 16:14

Wizyta za nami. Jak mówiłam to grzybica.A zaczerwienienie stąd,że skinny mają delikatną skórę. Smarujemy nadal. świnka się już nie czochra i miejmy nadzieję,że zaczerwienienie znika.A,że to grzybica to wiedziałam bo już nieraz przerabiałam ten temat. Miałam u siebie świnki z takim grzybem jak stąd do Chin. i wszystkie powyciągałam z tego.Zawsze wet proponował albo spray na bazie clortimazolu albo maść. czasem jak mam stuprocentową pewność odpuszczam sobie.Trzymam świnki od dwudziestu lat...Kiedyś dawno dawno temu rozmnażałam i sprzedawałam.A teraz tylko dla własnej przyjemności.A to przyniosą świnkę,której wąż nie chciał,albo się jakiemuś dziecku znudziła. Dysponuję sporymi klatkami. A zapytałam o maści bo zawsze się u mniekończyło na czymś na bazie clortimazolu.Jakoś weterynarza nie spytałam czy jeszcze czymś poza tym można smarować świnki.

Konto usunięte

Re: Grzybica i leczenie

Postautor: Konto usunięte » 16 maja 2012, 17:23

Clotrimazol najdelikatniejszy. Aczkolwiek u mnie jedną świnię wyleczył bez problemu. Druga, mająca tego samego grzyba miała mieszankę clotrimazol, travocort i przemywanie manusalem, a trzecia, na również tegoż samego grzyba zareagowała dopiero po flukonazolu...
Także wydaje mi się, że odpowiedź na lek jest osobnicza i zależy też od odporności.

Awatar użytkownika
vagina_denata
Administrator
Posty: 2940
Rejestracja: 31 grudnia 2010, 21:06
Lokalizacja: Warszawa
Świnki morskie: Lucek, Harley, Remek
Kontaktowanie:

Re: Grzybica i leczenie

Postautor: vagina_denata » 17 maja 2012, 2:04

Jack Daniel's pisze:leć do weta. jak to świerzb, jak pisze ruby_anger, to módl się, żeby na Ciebie nie przeszedł.


Tak poza konkursem to ludzi i świnki atakują inne gatunku świerzbowców, więc ryzyko zarażenia nie jest tak duże jak przy kontakcie z chorym człowiekiem (ale nadal istnieje).
W orszak niech wierzy, kto nie wie gdzie idzie.

asia20
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 12 maja 2012, 21:53
Kontaktowanie:

Re: Grzybica i leczenie

Postautor: asia20 » 17 maja 2012, 11:04

vagina_denata pisze:
Jack Daniel's pisze:leć do weta. jak to świerzb, jak pisze ruby_anger, to módl się, żeby na Ciebie nie przeszedł.


Tak poza konkursem to ludzi i świnki atakują inne gatunku świerzbowców, więc ryzyko zarażenia nie jest tak duże jak przy kontakcie z chorym człowiekiem (ale nadal istnieje).



Oj nie do końca się zgodzę.Trafiły kiedyś do mnie świnki i królik.Chyba ten sam rodzaj grzyba.Dzieci brały królika na ręce i dwójka zaraziła się.Objawem były takie nieduże czerwone i szorstkie placki na czole i na ręce.Dermatolog zdziwiony ale mówi-grzybica.Ja mówię-od zwierzaka.Na koniec ja złapałam.Ale miałam tylko jedno ognisko.. na ręce.Tak więc zależy jaki grzyb-ale jak widać zarazić się łatwo.Świnka dobrze reaguje na clortimazol jednak.Nawet dość szybko jej to znika.Ale i tak leczenie jeszcze potrwa.

Konto usunięte

Re: Grzybica i leczenie

Postautor: Konto usunięte » 17 maja 2012, 16:52

Prawda,ja kiedys grzybice skory w stadninie od kobyly zlapalam,tez wlasnie takie czerwone placki,swedzialy jak sto diablow.


Wróć do „Choroby i problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

  • Społeczność
  • Polecamy
cron