Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Witam wraz ze swoim stadkiem

Przywitaj się z innymi użytkownikami. Napisz coś o sobie i swoich zwierzakach.
Awatar użytkownika
Cavialove
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 27 sierpnia 2022, 18:31
Świnki morskie: Misia Mysza Lenka Ola
Kontaktowanie:

Witam wraz ze swoim stadkiem

Postautor: Cavialove » 27 sierpnia 2022, 19:53

Witam wszystkich jako nowa użytkowniczka forum :) przychodzę do Was z pewna rozterka, ale także chciałam się przywitać i przedstawić swoje panny.
Moja historia ze świnkami zaczęła się już dawno temu, prosiaki mam już od ponad 20 lat, jeszcze jako dziecko zakochałam się w tych zwierzakach, od zawsze uwielbiałam ich obecność. Na przestrzeni lat bardzo dużo nauczyłam sie o tych przemiłych stworzonkach, teraz jako już dorosła osoba bardziej świadoma potrzeb świnek staram sie im zepewniac jak najlepsze warunki. Nic bardziej nie cieszy jak zdrowa szczesliwa świnka :)
Aktualnie dziele swoje życie z czterema świnkami, z Myszka, Misia, Lenka oraz Ola o której będzie mowa później. Poniżej postaram sie wrzucić zdjęcia swoich dziewczynek.
Rok temu umarła mi moja ukochana Pchełcia która miała ponad 8 lat, niestety pomału nerki zaczęły szwankować, przez to miała dość silna niedokrwistosc, oczywiście będąc pod kontrola specjalisty od swinek robiłam jej zastrzyki zastępcza terapia hormonalna erytropoetyna, wyniki sie stabilizowały ale niestety nadeszła ta chwila, ten wiek kiedy Pchełcia po prostu sobie zasnęła.
Misia i Mysza maja trzy latka, Lenka uratowana ze sklepu zoologicznego ( za szybko zabrana od mamy, cała zarobaczona, odchowana na rękach na kocykach z dokarmianiem) ma aktualnie półtorej roku. No i Ola.
Otóż Ola jest ze mną od 14 lipca. Ola ma koło roku.
Adoptowałam biedna dziewczynę, została najprawdopodobniej wyrzucona… ktoś znalazł ja na dworze i nie mogłam jej nie pomoc.
Olcia jest przewspaniała świnka od razu dała się tulić, straszna z niej pieszczotka. Oczywiście zamieszkała w osobnej klatce na kwarantannie, tak aby nie miała kontaktu póki co z reszta świnek.
Z racji nieznanej historii oraz dodatkowo łysego placka na grzbiecie zabrałam ja do przychodni (od razu podkreślę dla jasności świnki leczę w przychodni dla zwierząt egzotycznych w której specjalizują się w takich stworzeniach). Po wizycie okazało się ze świnka generalnie jest w dobrej kondycji ale ma jakies świsty górnych dróg oddechowych, dostała ACC antybiotyk probiotyk oraz genomune na odporność. Pasożytów żadnych nie stwierdzono. Myśleliśmy wraz z lekarzem ze może z racji bycia na dworze coś ja ugryzło czy cokolwiek dlatego ma łyse.
Z dwa tygodnie minęły, drogi oddechowe ciutkę się poprawiły ale futerko nie odrastalo, na wizycie stwierdzono bolesny brzuszek wiec zrobiliśmy usg, no i teraz co się okazało. Biedna Ola jest po prostu w ciąży… ma w sobie dwa stworzonka, możliwe ze ktoś ja wyrzucił prawdopodobnie dlatego. Ciąża wyjaśnia łyse placki ponieważ niedożywiona świnka w ciąży łysieje :( a nie wiadomo ile była na dworze, była przerażona oraz wygłodzona.
Z racji tego ze nie wiedzieliśmy ile ma dokładnie latek, musiała mieć wykonane zdjęcie rtg, na szczęście świnka jest młoda i spojenie łonowe nie zrosło się wiec Ola urodzi bez komplikacji a przynajmniej taka mam nadzieje.
Aktualnie szacujemy z lekarzem ze jest ok 8 może już początek 9 tygodnia. Adoptując ja ważyła 930 g teraz wazy 1188g. Generalnie widać ze się już biedna meczy, boczki ma już bardzo bardzo duże… maluchy strasznie kopia, widać już zarys świnek jak leży na boku i „wypcha” brzuszek, ba ruchy już nawet widać gołym okiem.
No i tutaj zaczynaja się moje rozterki, boje się czy Ola sobie poradzi, czy maluszki będą zdrowe, nie wiem nic na temat tego jakie życie miała wcześniej, kto pokrył Olę (żeby tylko nie ojciec czy brat). Nigdy nie miałam do czynienia z ciężarna świnka i nowonarodzonymi świnkami. Zaopatrzyłam
Się w razie czego w karmę ratunkowa, mam witaminy rodevit, ale nie wiem na co zwrócić uwagę jak już się urodzą, wiem żeby pilnować wagi, zbilansować dietę itd ale po prostu bardzo panikuje, bardzo mi zależy na życiu tych maluchów i Oli.
Kolejna sprawa Ola jest już naprawdę duża, wydaje mi się ze już powinna urodzić a nic z tego, boje się se przenosi ciąże i młode umrą (tak tez mi przekazano w przychodni ze trzeba kontrolować czy młode nadal żyją, ale ja je ciagle czuje i widzę jak się ruszają)
Od tygodni już nie śpię dobrze, budzę się w nocy żeby doglądać czy Ola przypadkiem nie urodziła.
Prosiłabym Was o słowa wsparcia i jakieś rady :)
Kolejna sprawa aktualnie mam dla świnek (trzech) klatkę cc o wymiarach 120x60 plus do tego piętro 60x60
Docelowo miałam powiększyć ja tak, aby Ola dołączyła do reszty i żeby miały komfortowe warunki do życia.
Sprawa się komplikuje ze zamiast 4 świnek będę mieć 6 ( świnki które są na razie w brzuszku Oli zostawiam, nie umiałabym ich oddać w obce ręce, jak będzie samiec/ samce będą osobno aż do możliwości przeprowadzenia kastracji ) W związku z tym proszę Was o radę jak duża klatkę powinnam stworzyć świnkom, nie chciałabym aby miały ciasno, ale tez nie ukrywam ze klatka na cały pokój byłaby dla mnie problematyczna, myślałam o 150-160x 90 plus do tego piętro 90x90. Sześć świnek to nie lada wyzwanie, ale jak już adoptowałam Olę to ja cała razem z jej dziećmi. Chce żeby wszystkie były ze mną i były szczęśliwe.
Kolejna sprawa miał ktoś do czynienia z łączeniem tylu świnek ? Jeśli dzieci okażą się dziewczynkami i odczekam oczywiście stosowany czas aż podrosną czy łączenie trzech świnek z trzema czyli trzy na trzy ma sens ? Jak to ogarnąć ? Od razy wypuścić wszystkie sześć ze sobą na dużym wybiegu ?
Jeszcze pare takich informacji świnki trzymam na drybedzie, korzystają z wszelkich możliwych wygód typu hamaczki norki, kocyki itd,
Kupuje im wszelkie możliwe ziółka, sianko tymotkowe, owsiane, karma to versele laga Complete, versele laga nature, beaphar care+, warzywka głównie cykoria seler naciowy zielenina papryka itd
Oczywiście nie wszystko naraz ale codziennie coś innego, staram się dbać o jak największa różnorodność.
Dziękuje za przeczytanie i będę wdzięczna za wszelkie rady :)
Załączniki
photo_2022-08-27_20-22-44.jpg
photo_2022-08-27_20-22-26.jpg
photo_2022-08-27_20-22-39.jpg
photo_2022-08-27_20-22-42.jpg


Awatar użytkownika

Awatar użytkownika
Renika
Użytkownik
Posty: 650
Rejestracja: 4 września 2012, 11:14
Kontaktowanie:

Re: Witam wraz ze swoim stadkiem

Postautor: Renika » 28 sierpnia 2022, 0:39

Cześć :), masz śliczne stadko. Jedna z moich świnek też ma na imię Myszka a druga to Wiewiórka :) .Kiedyś kupiłam świnkę na aukcji charytatywnej i okazało się że jest w ciąży. Niestety ojcem była świnka spokrewniona i niestety tylko 1 maluszek z całej 3-ki przeżył (samiczka). Poród przeszedł bez komplikacji ale po 1-2 dniach maluszki zaczęły słabnąć. Pojechałam z całą klatką do weterynarza i okazało się że samczyki nie miały odruchu ssania i mimo prób karmienia po kilku dniach odeszły :(. Bądź w stałym kontakcie z twoim weterynarzem, najlepiej umawiaj się na wizytę już za wczasu aby mieć jakiś termin bo zawsze można go odwołać. Jak poród przejdzie bez problemów to obserwuj czy maluszki ssą mleko, czy zdrowo wyglądają i są ruchliwe. Jakby cokolwiek cię zaniepokoiło od razu trzeba jechać do weterynarza.
Ja mam dla 2 świnek połączone 2 klatki: 100-tka i 70-tka, oczywiście 2 razy dziennie wychodzą na spacer po pokojach :).
Jeżeli chodzi o łączenie to najlepiej poczekać aż maluszki podrosną (może 1 miesiąc) i potem podjąć próbę zapoznania na neutralnym gruncie. Wcześniej można przysunąć do siebie klatki aby świnki poznały swój zapach (szczególnie te dorosłe) tak aby mogły się widzieć, słyszeć i zaglądać do siebie, ale nie zaraz po porodzie. Starsze świnki nie powinny atakować maluszków, ale powinny poznać mamusię. Trzymam kciuki za udany poród i zdrowie świnek :)


Awatar użytkownika
Cavialove
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 27 sierpnia 2022, 18:31
Świnki morskie: Misia Mysza Lenka Ola
Kontaktowanie:

Re: Witam wraz ze swoim stadkiem

Postautor: Cavialove » 28 sierpnia 2022, 11:36

Dziękuje za trzymanie kciuków przyda się i to bardzo :)
Co do Twojej historii bardzo to przykre, rodzą się chore świnki a my nie jesteśmy w stanie im pomoc, tego najbardziej się obawiam, ale zdaje sobie także sprawę z tego, ze nie na wszystko mamy wpływ niestety.
A co do Twojej dziewczynki która przeżyła, czy poradziła sobie całkiem sama czy musiałaś ja dokarmiać, czy ogólnie pomoc w jakikolwiek inny sposób ?
Z wizyta u weterynarza dokładnie robię w taki sposób jak mówisz, ciagle jestem w kontakcie z przychodnia i mam umówione terminy które ewentualnie przesuwam. W aktualnym stanie kiedy Ola jest już naprawdę duża nie mam sumienia męczyć ja, zreszta bałabym się, ze taka podróż będzie dla niej niebezpieczna. Co do klatki to na razie zastanawiam się co i jak, myśle już o nowym mieszkanku ale na razie najważniejsze jest zdrowie Oli i maluchów.
Jak maluszki urosną zdrowe i szczęśliwe to etap łączenia myśle już będzie tematem luźniejszym, przyjemniejszym.


Awatar użytkownika
Renika
Użytkownik
Posty: 650
Rejestracja: 4 września 2012, 11:14
Kontaktowanie:

Re: Witam wraz ze swoim stadkiem

Postautor: Renika » 28 sierpnia 2022, 19:29

Balbinka nie miała żadnych problemów, od początku ładnie jadła i przybierała na wadze więc nie była potrzebna pomoc weterynarza ani dokarmianie. Jak się już maluszki urodzą to obserwuj je uważnie, po 1-2 dniach widać czy coś jest nie tak. Warto zaopatrzyć się też w takie małe pipetki którymi można w razie potrzeby dokarmiać młode bo strzykawka może być za duża i może stwarzać ryzyko zachłyśnięcia. Ale mam nadzieję że wszysto będzie dobrze i stadko będzie zdrowe i wesołe :)


Awatar użytkownika
Cavialove
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 27 sierpnia 2022, 18:31
Świnki morskie: Misia Mysza Lenka Ola
Kontaktowanie:

Re: Witam wraz ze swoim stadkiem

Postautor: Cavialove » 28 sierpnia 2022, 20:22

Dziekuje za cenne rady, na razie pocieszam się faktem, ze Ola ma bardzo dobry humor, bardzo dużo je, a maluszki bardzo ładnie ruszają się w brzuszku (widać całe obrysy świnek i ich ruchy, a jak przyłożę rękę to jestem w szoku jak to jest możliwe ze takie malce maja tyle siły by tak kopać) wiec liczę po cichu ze są zdrowie i silne no i ze tak już zostanie :)



Wróć do „Powitania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

  • Dołącz do nas