Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

"Mądrości" usłyszane w zoologikach...

Pytania, opinie i uwagi na temat sklepów zoologicznych.
strzyga
Użytkownik
Posty: 90
Rejestracja: 5 maja 2017, 11:32
Kontaktowanie:

Re: "Mądrości" usłyszane w zoologikach...

Postautor: strzyga » 8 maja 2017, 23:52

Niby dobry sklep w okolicy bez zwierząt - polecili mi dla dziecka chomika dżungarskiego (dla niewtajemniczonych: śpi w dzień :evil: ) najwyraźniej tylko dlatego, że nie mieli większej klatki na stanie :evil: (ich szczęście, że nie wcisnęli mi tej klatki jako dla syryjskiego - pani /już w zoologicznym - btw kakadu w Wawie/ jak zapytałam o klatkę - wahałam się jeszcze - to pokazała mi klatkę podobną do tej kupionej, że w niej i 3 chomiki mogą mieszkać :sleepy: ). Chomik na szczęście trafił się naprawdę łagodny i kochany. Nie dziczeje mimo ograniczonych kontaktów - jeszcze śpi...obudzi się pewnie za min. godzinę.... Karmę już poleciła ok - VL.
Pani w lokalnym zoologu - masakra. Królik i świnka jak najbardziej mogą być trzymane pojedynczo - bez towarzystwa, ale też jak najbardziej razem - "dogadają się", "dzieci z tego nie będzie" (to była też odpowiedź na płeć zwierząt, inna: "to nowa dostawa - jeszcze nie wiemy" /nigdy się nie dowiedzieli/). Zwierzątka były b. małe - podejrzewam, że za wcześnie zabrane :confused: Najlepsza karma - vitapol i megan. Jak byłam innym razem to już świnka była trzymana z królikiem - pani chyba chciała swoją tezę udowodnić w ten sposób :wacko:
Plus tylko taki, że zdziczałego królika, do którego sami bali się łap wsadzić, nie chcieli mi "dla dziecka" sprzedać (był na promocji - 60 zł razem z klatką z wyposażeniem). Jak przyszłam za tydzień już go nie było (nie chciałam go kupować razem z klatką, bo to była 60 cm, więc szkoda mi było na klatkę kasy, w której i tak bym królika nie trzymała /taką to dla chomika miałam :evil: a akurat koniec miesiąca był i na dużą już by mi nie styknęło :( /).

Hit z pierwszego sklepu (tego bez zwierząt) - pani zaczepia moje niespełna 6 letnie wtedy dziecko
- jakie masz zwierzątko?
- królika
- ooo, gryzoń
- (dziecko z wyrazem zdziwienia i konsternacji na twarzy) proszę pani, królik to zajęczak
- (pani wyprostowała się i odchodząc pod nosem) dla mnie to i tak gryzoń
:wall:
- dziecko patrzy na mnie z pytającą miną - cóż, musiałam go upewnić, że to jednak on ma rację.

Cóż... ja rozumiem, że można czegoś nie wiedzieć i cenię, jeśli ktoś potrafi się do tego przyznać. Mój (wiejski) weterynarz jest świetny, dba o zwierzaki i prawdziwe wykłady urządza jak się do niego idzie, ale jak go zapytałam o rozpoznanie płci mojej świnki morskiej jak była mała (przy okazji - leczył ją wtedy) to od razu nie zaglądając między nogi powiedział, że na tym się nie zna i że jeśli mi zależy to wskaże gabinet/hodowlę w okolicy, gdzie mogę uzyskać informacje.


Awatar użytkownika

Karolinaa
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 18 kwietnia 2017, 22:05
Kontaktowanie:

Re: "Mądrości" usłyszane w zoologikach...

Postautor: Karolinaa » 24 maja 2017, 22:09

Ja ostatnio szukając w sklepach wymarzonego transportera uslyszałam rozmowę na temat karm dla świnek
Jakaś klientka-Proszę pani,czy mogłabymi pani pidpowiedzieć czy Cavia Complete jest lepsza od Brita?*Trzyma w rękach Brita i czyta skład*
Pracowniczka-Obie są beznadziejne.Drogie to takie że aż strach.Miesięczne wyżywienie tym świni będzie droższe od jej samej.Lepiej niech pani weźmie jakieś ziarna dla ptaków
K:Że co?
P:No dobra,można najwyżej wziąć Vitapol czy Megan,ale lepiej dla królika,bo tańszy

...
Ostatecznie podeszłam do tej klientki i jej ponoglam w wyborze ;-;


Awatar użytkownika
Batman
Użytkownik
Posty: 284
Rejestracja: 5 kwietnia 2017, 23:37
Kontaktowanie:

Re: "Mądrości" usłyszane w zoologikach...

Postautor: Batman » 24 maja 2017, 22:23

Uratowałaś świat!
Niestety poleca się to na czym jest wyższa marża...
Ale plus za kreatywność ;)


Karolinaa
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 18 kwietnia 2017, 22:05
Kontaktowanie:

Re: "Mądrości" usłyszane w zoologikach...

Postautor: Karolinaa » 24 maja 2017, 22:34

Sugerujesz że to wymyśliłam?


Awatar użytkownika
Batman
Użytkownik
Posty: 284
Rejestracja: 5 kwietnia 2017, 23:37
Kontaktowanie:

Re: "Mądrości" usłyszane w zoologikach...

Postautor: Batman » 24 maja 2017, 22:48

Nie sugeruję. Ja to wiem.
Jakikolwiek sprzedawca, który zachowałby się w opisany sposób zostałby zwolniony przez właściciela sklepu w ciągu 5 minut.


Awatar użytkownika
Ptyś i ...
Użytkownik
Posty: 343
Rejestracja: 8 września 2017, 21:35
Lokalizacja: SZLACHTA NIE PRACUJE
Świnki morskie: Ptyś
Kontaktowanie:

Re: "Mądrości" usłyszane w zoologikach...

Postautor: Ptyś i ... » 3 grudnia 2017, 15:46

I teraz ich weź spytaj skąd to wiedzą. Opowiem o moim starterpacku jaki zalecił sprzedawca. To było nawet za bardzo spontaniczne. Jeszcze przed zakupem znalazłem coś takiego jak SPŚM. Czytałem dniami i się uczyłem co i jak. Byliśmy po prostu w Wołominie, a nawet nie myślałem o zakupie. Wcześniej czytałem o tej adopcji, ale zamiast fiku miku to jakieś sprawdzanie czy wszystko OK i tak dalej, i tak dalej. Były trzymane tak w pół na pół warunkach. Nie wyglądały na chore i były czyste i na swierzych trocinach. Minus to to, że były trzymane (2) z dwoma króikami w małym akwarium i żadnego domku i pod lampką chyba. Więc polecił mi "odpowiednią" klatkę juz nie wiem ile na ile bo wiedziałem, że potrzebuję 100x120 i chciałem większą więc kupiliśmy największą (wyszła 60x30 >:( ).
Więc wyszło:
- klatka 60x30
- karma Vitapol (dobrz, że przynajmniej ta w folii premium)
- paczka kolby x2 Vitapol warzywne
- -||- zwykłe
- poidełko szklane
- miska
- prosiek
- Beaphar Vita-C-Nis (pełno cukru w formie sacharozy i glukozy)
- pellet drewniany
- wapienko Vitapol x2 na kształt kloby (za które świnka się nie wzięła)
I to chyba tyle. Nie znałem się na opiniach Vitapol, ale i tak byłem trochę sceptyczny i starałem się dawać mało. Za kloby się wziął długo później jak skumał prosiek. Zakup odbył się 14 sierpnia tego roku i kosztowało to 200 pln. Teraz wymuszam na rodzicach bardziej urozmaiconą dietę (bo ogórek marchewka i jakieś tam warzywo "wystarczy" (oczywiście nie tylko to je)) wybieg czyli kocyk i kojec i drugiego prośka. Matka i tak mówi, że ma dobrze, a ja sam nie wie co gadam. Jednak jest światełko na to wszystko. Czyli sprzedawca wypuścił mnie z takim starterpackiem na OK. Trochę się rozpisałem i nie za bardzo na teamt, ale sprzedawca mnie jakoś tak wypuścił. :sleepy: Patrząc na innych dylematy z rodzicami mi aż się tak wstyd nie zrobiło. :D

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
To dlatego mam złoto kiedy śpię. ;)

Awatar użytkownika
Świnkowy poleca


Wróć do „Sklepy zoologiczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

  • Dołącz do nas