Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Świniak sika pod siebie

Rozmowy o oswajaniu, nawykach i zachowaniu świnek morskich.
Cholerstwo
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 22 lipca 2019, 21:42
Świnki morskie: Belzebub ❤
Kontaktowanie:

Re: Świniak sika pod siebie

Postautor: Cholerstwo » 24 lipca 2019, 21:42

MajaiRosie pisze:Może to nie ja powinnam wyluzować ;) Nie wiem gdzie widzisz jad, ani kłótnię. Powodzenia ze świnkiem

Naprawdę odebrałam Twoje wypowiedzi w negatywny sposób, ale faktycznie być może nie miałaś złych zamiarów.

Tak czy siak wzięłam sobie Twoje rady do serca i dzisiaj kupiłam nową świnkę. Dużo się naczytałam odnośnie prawidłowego łączenia świniaków ze sobą i mam zamiar ponowić próbę wprowadzenia nowego członka rodziny. Świniaka będę odbierać jutro. Dzisiaj pojechałam po klatkę do siostry (miała niepotrzebną na strychu) i ją urządziłam.

Obawiam się, że Belzebub odrzuci nowego towarzysza, ale będę robić wszystko, co w mojej mocy aby tak się nie stało. Nie mam zamiaru się z tym spieszyć. Jeśli coś pójdzie nie tak, to (w najgorszym wypadku) dokupię trzecią świnkę z tego samego miotu co ta druga, aby przynajmniej jedna świnia miała towarzystwo, a klatki ustawie nieopodal siebie. Wiem, że może głupio to brzmi, ale Belzio ma naprawdę ciężki charakter (stąd moja desperacka decyzja o kupnie dla niego kota, kiedy tylko zauważyłam, że kotami się faktycznie interesuje i lgnie do nich - nie chciałam, aby był sam kiedy ja jestem w pracy, bo mieszkam sama, a zdaje sobie sprawę z tego, że te zwierzęta potrzebują mieć towarzystwo). Zresztą w przyszłym roku kupuję też drugiego kota (tym razem dla mojej Grażyny), która (o ironio) też ma ciężki charakter (dostaje szajby i agresora, kiedy czuje inne koty lub psy, a żeby zaprowadzić ją do weterynarza, to dostałam specjalne zalecenie, że kot musi być na środkach uspokajających bo inaczej jest naprawdę ciężko, choć na co dzień to bardzo ciepły, szukający mojej uwagi pieszczoch), ale nie chce aby Graźka też była samotna, kiedy świnki odejdą do krainy wiecznego spoczynku, więc też będę kombinować jak tu wprowadzić dla niej towarzyszkę tak, aby nie zrobiła jej krzywdy (samca nie chce, bo z kotami dużo problemów jest).

Wybacz za ten spam, ale może trochę zrozumiesz moją sytuację. Ja naprawdę dbam o te kochane darmozjady i chciałabym zapewnić im jak największy komfort życia.
Na koniec dodam, że cieszę się, że napisałam ten post, gdyż inaczej raczej nie zdecydowałabym się na ponowną próbę łączenia Belzebuba z innym świniakiem. Dziękuję.


Awatar użytkownika

MajaiRosie
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 28 sierpnia 2012, 21:10
Świnki morskie: Rosie [*], Malibu [*], Pigwa [*], Tequilla, Baranek, Kahlua, Mercedes
Kontaktowanie:

Re: Świniak sika pod siebie

Postautor: MajaiRosie » 24 lipca 2019, 22:27

Oo super że się zdecydowałaś! Tylko dokładnie sprawdź płeć, żeby niespodzianek nie było ;)
Najważniejsze to nie ingerować, jedynie przygotuj sobie psikacz z wodą na sytuacje, gdzie świnki stają się wielką kulą rodem z kreskówek. Mam już trochę łączeń za sobą, miałam też na DT niezbyt dogadujące się świnie. W stadzie nie zawsze jest miłość, nawet jeśli 2 świnki żyją razem, ale nie ma między nimi miłości, czasem się pogonią, kłócą o ogóra- to są szczęśliwe :) Ludzie często źle interpretują świnkowe zachowania i relacje przekładając i porównując do ludzkich. Wśród ludzi jeśli są przepychanki to od razu wiemy że to wrogowie, że się nie lubią i najlepiej żeby się nie widzieli. Ale u świnek wręcz przeciwnie. Dodatkowo, zazwyczaj w naturalnych stadach tak się relacje rozkładają, że jedna "nie lubi" się z drugą, druga z trzecią, trzecia z czwartą, ale jedna z trzecią śpią obok siebie, a druga z czwartą wylizują nawzajem w miłości. I wszystkie są szczęśliwe! :D

Więc nie poddawaj się, uzbroj w cierpliwość i zacznij od naprawdę dużego, neutralnego terenu. Będzie dobrze!


Awatar użytkownika
Morrigan
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 25 sierpnia 2019, 18:11
Lokalizacja: Toruń
Świnki morskie: Mairon, Gandalf, Radagast, Bilbo, Melkor [*]
Kontaktowanie:

Re: Świniak sika pod siebie

Postautor: Morrigan » 25 sierpnia 2019, 22:02

I jak, udało się coś zdziałać ze świnkiem? ;) Piszę, bo mam taki sam "problem" - miałam dwie świnki peruwianki (od niedawna niestety już jedną - nowotwór) i jednego mieszańca z dłuższą białą sierścią na zadzie, ktory samego początku jest po prostu brudasem, a biała sierść szybko robi się żółta :) Wszyscy sikali/sikają pod siebie, tyle że u mnie od samego początku, więc trudno mi zgadywać przyczyny nagłej zmiany zachowania Twojego prosiaka. Niemniej jednak, mam dwie rady jak ograniczyć smrodek.. Po pierwsze - trociny słabo pochłaniają mocz i jego zapach. Chyba najlepszym rozwiązaniem jakie znam (a stosowałam już kilka ;)) jest vetbed. Pod vetbed kładę podkłady celulozowe (koniecznie w Internecie, bo w zoologu można zbankrutować.. no i takie "ludzkie", bo jak zwykle dla zwierzaka są droższe ;) + dostępnych jest sporo wersji, w tym różne rozmiary i chłonność; zawsze biorę najbardziej chłonne), a jeszcze pod podklady pelet lub żwir silikatowy (to dla izolacji i zupełnie na wszelki wypadek; jbc. do żwiru moje świniaki nigdy się nie dostały). Podkłady zmieniam raz dziennie, przynajmniej tam gdzie są zasikane (mam sporą klatkę i sztukuję, bo nie ma takich dużych), vetbed jest do prania średnio co 4-5 dni jak jest nowy, potem 2x w tygodniu.
Druga sprawa to strzyżenie. Piszesz, że strzyżesz prosiaka, ale nie wiem jak bardzo ;) Przy zaszczuchach podcięcie futra może nie wystarczyć. Swoją peruwiankę strzygę maszynką (koniecznie taką do sierści, bezprzewodową dla wygody), latem nawet aż na ok. 1-1,2 cm. Świń się nie męczy, długie futro nie wchlania uryny.. a nawet zdecydowanie bardziej lubi wtedy głaskanie i mizianie, bo nic go nie ciągnie i nie łaskocze ;)
Co do kąpania - vetbed znacznie ograniczył jego częstotliwość, bo prosiaki już nie są takie zasikane, nawet jak leżą tam gdzie naleją. Całkowicie popieram przedmówców - jak najmniej i tylko kiedy jest to konieczne ;) U mnie jest różnie.. peruwianka zawsze po strzyżeniu, tj. raz na ok. 3 miesiace, pozostałych jak jest potrzeba (czasami nawet ok. 4-5 miesiecy).
Powodzenia! ;)

https://photos.app.goo.gl/1wednZTLEZtG2Xtf6
- jeśli macie ochotę poznać moich ukochanych Panów :D

Awatar użytkownika
Morrigan
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 25 sierpnia 2019, 18:11
Lokalizacja: Toruń
Świnki morskie: Mairon, Gandalf, Radagast, Bilbo, Melkor [*]
Kontaktowanie:

Re: Świniak sika pod siebie

Postautor: Morrigan » 25 sierpnia 2019, 22:14

I jeszcze jedno - byłabym ostrożna z planowaniem 3-swinkowego stada złożonego z samców (a im wiecej, tym trudniej). U mnie nie wyszło kedy chciałam powiększyć dwuosobowe męskie stado, niezależnie od tego ile cierpliwości w to wkładałam (skończyło się nawet przerwanym uchem jednego prosiaka, co przelało czarę goryczy). Klatki obok siebie też mogą nie przejść - moje dwa bardzo zgrane samce za każdym razem zaczynały się ze sobą gryźć jak tylko poczuły zapach innego prosiaka.. Konieczne było rozdzielenie ich na dwa pokoje i tak skończyłam z dwoma 2-świnkowymi stadami i bałaganem w dwóch pokojach, a nie w jednym :tooth: Oczywiscie i tak było warto! ..ale zawsze trzeba to uwzględnić, żeby potem nie było ;)

https://photos.app.goo.gl/1wednZTLEZtG2Xtf6
- jeśli macie ochotę poznać moich ukochanych Panów :D


  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Zachowanie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

  • Dołącz do nas