Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

czemu moja swinka jest agresywna?

Rozmowy o oswajaniu, nawykach i zachowaniu świnek morskich.
mysiapysia
Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 27 lutego 2018, 23:39
Kontaktowanie:

czemu moja swinka jest agresywna?

Postautor: mysiapysia » 10 kwietnia 2018, 15:28

Witajcie, od około 2,5 miesięcy posiadam świnkę morską, druga została dokupiona po około 2 tygodniach dla towarzystwa żeby tej pierwszej nie było smutno, są z różnych hodowli. Pierwsza Pysia w momencie zakupu miała ok 6-7 tyg, dokupiona Mysia zaledwie 3 tygodnie. Obie to samiczki. Problem zaczął się po kilku tygodniach wspólnego mieszkania. Mniejsza, Mysia zaczęła atakować większą Pysię i cały czas ją przegania z kata w kąt, trąca pyszczkiem z całej siły, wyrzuca z domku, zabiera jej jedzenie. Są nawet takie sytuacje że je sobie coś a gdy Pysia dostanie to samo w drugim końcu klatki to swoje wypluwa, leci jak szalona i tamtej z pyszczka wyrywa po czym nawet nie zjada, tylko robi to aby zabrać, dla zasady. Tak sie dzieje przy każdej możliwej okazji, świnki śpią oddzielnie i jedzą też raczej oddzielnie gdyż Mysia nie dopuszcza Pysi do misek i muszę jej dawać na boku albo na rekach ją dokarmiam.
Kolejna sprawa to taka ze ta świnka często jest nerwowa. Nie chce być brana na ręce a przy każdej próbie ucieka do klatki z powrotem i zgrzyta na mnie zębami, dając mi do zrozumienia ze mam jej dac spokoj. Odziwo Pysia (fakt ze jest 2 tyg dłużej ze mną) daje sie brac na rece i głaskać, a czasem nawet zagrucha z zadowolenia.
Kolejna sprawa jest taka ze Mysia chowa jedzenie, jak chomik, bierze wszystko co popadnie, wciąga do swojego domku (gdzie nie wpuszcza Pysi) i zakopuje w trocinach. I nawet jak sobie robi coś w innym końcu klatki i widzi że Pysia się tam kreci przy wejściu to biegnie jak szalona i ją przepędza. Jest bardzo terytorialna, Pysia dostała duży tunel i śpi w nim albo na hamaczku bo Mysia jej nie wpuszcza do domku.
Ostatnio jak Pysia zeszła do klatki z moich rąk gdzie dostała koperek to została od razu zaatakowana przez Mysię jakby "za karę" albo "z zazdrości" tylko ze jej też włożyłam koperek do miseczki bo na ręce nie chciała więc nie miała powodu.
Dodam na zakończenie że obie świnki jedzą z reki z tym ze Pysia spokojnie a Mysia próbuje to jedzenie wyrwać, czasem tak ciągnie że aż się łapkami zapiera żeby zabrać i zjeść w domku, jak się nie uda to je z reki ale nie jest z tego zadowolona za bardzo. Ale jak jest przykryta góra od klatki to nabiera śmiałości i sama zaczepia i wyciąga nosek przez pręty żeby jej coś dać, np płatek groszku prasowanego:)
Kiedy świnki dostana ulubione przysmaki i mowie do nich miłym głosem, zaczepiam je to obie wykonują popcoring jak szalone, nerwowa świnka również, wiec są takie momenty ze jest szczęśliwa, ale cieszy się tylko na jedzenie i najlepiej potem żeby dać jej spokój i tylko ją karmić. Czy ona jest aspołeczna czy jest szansa na to że uda się ją "udomowić"? Zal mi pierwszej świnki bo przez "złosliwą" współlokatorkę jest przeganiana z kąta w kąt i zaczepiana z byle powodu, na pewno jest przez to smutna, nieraz uciekając piszczy jakby się skarżyła. Co powinnam zrobić, proszę o radę.


Awatar użytkownika

ahimsa
Użytkownik
Posty: 280
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: czemu moja swinka jest agresywna?

Postautor: ahimsa » 11 kwietnia 2018, 19:14

Hej, myślę, że świnka może być agresywna z tego powodu, że nie czuje się do końca bezpiecznie, może miała jakąś trudną przeszłość; u Ciebie z tego, co rozumiem też pojawiła się jako druga, nie wiem - jak przeprowadzone było łączenie, ale tak czy inaczej pewnie agresja stała się jakimś wyuczonym sposobem radzenia sobie, przetrwania, w ogóle pomysłowa świnka - zakopywanie jedzenia... Myślę, że fajnie, że dbasz żeby świnki miały jednakowo zaspokojone potrzeby - jedna ma domek, druga tunelik - może nawet mogłyby być dwa domki...? Dalej bardzo dbałabym o to, żeby obie miały wszystkiego pod dostatkiem, jednakowo były traktowane - może potrzeba czasu... U mnie niestety świnki mieszkają osobno, ale kiedyś było inaczej, choć na zupełnie samym początku było podobnie jak u Ciebie i wtedy zbliżyła je też podróż - w jednym transporterku w nieznanych okolicznościach, musiały widać poczuć wtedy jakąś bliskość bo było trochę lepiej. Niektórzy zdaje się na jakiś czas rozdzielają świnki, ale ja akurat tej metody nie testowałam, więc nie potrafię jej wytłumaczyć. Teoretycznie idea jest taka żeby za sobą nawzajem zatęskniły. Skoro nie gryzą się do krwi, razem podskakują co jakiś czas, to nie jest najgorzej. Dawałabym może jedzenie z ręki jednocześnie np. w jednej ręce jednej śwince w drugiej drugiej, żeby było bardzo wyraźnie widać, że dla obu jest dużo i że jedna dla drugiej nie stanowi zagrożenia, pilnowałabym, żeby dyskryminowana świnka zjadła swoją porcję, ta bardziej nerwowa też, a potem dla obydwu dałabym przysmaczek w nagrodę, mówiła do nich, no a co w międzyczasie to już niewiadomo. Na pewno szkoda tej, która się skarży, ale może nam to gorzej wygląda niż im? Moje świnki teraz wypuszczam na wybiegi i staram się, żeby mokre jedzenie nie leżało, tylko raczej żeby najadały się przy mnie, żeby nie było właśnie sytuacji zabierania, ale cóż są w osobnych klatkach, bo kiedyś bardzo się pogryzły, ale miały za małą klatkę. Fajnie, jakby jeszcze się ktoś odezwał, bo tak dużo napisałaś, chciałam odpisać, mam tylko dwie świnki, ale udało mi się je zintegrować wstępnie, tylko potem zawaliłam z klatką i cały efekt został zaprzepaszczony, także - przestrzeń też ma znaczenie. Pozdrawiam!


mysiapysia
Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 27 lutego 2018, 23:39
Kontaktowanie:

Re: czemu moja swinka jest agresywna?

Postautor: mysiapysia » 19 kwietnia 2018, 0:13

Dzięki za odpowiedź, no moje świnki maja ogromną klatkę więc miejsca mają pod dostatkiem. W ostatnim czasie pogorszyły się relacje między nimi i o dziwo ta bierna skarżąca się świnka zaczęła się tej agresywnej odgryzać i burczy na nią, teraz obie się przeganiają raz jedna druga, później na odwrót.
Co do jedzenia to karmię je właśnie jednocześnie, jedną z jednej ręki drugą z drugiej, ale to nie pomaga bo ta nerwowa świnka wypluwa swoje i atakuje tę łagodnieszą wyrywając jej z pyska jedzenie chociaż dostaje to samo. Dziś kupiłam oddzielną dodatkową miskę i obu włożyłam to samo, nerwowa świnka zaczęła pałaszować z dotychczasowej miski, tamta postawiłam za tunelem aby świnka urzędująca w tunelu mogła zjeść w spokoju. Niestety gdy nerwowa świnka usłyszała że tamta coś chrupie a nie ma jej przy misce, od razu rzuciła się w pogon, zauważyła drugą miskę i przepędziła od niej świnkę, jak by w tamtej było coś lepszego:) I jadła jedzenie z tej dostawionej miski a przepędzona świnka poszła do miseczki pierwotnej.
Jeśli chodzi o czucie się niepewnie tej nerwowej świnki to widzę że tak jest, nie potrafi się zrelaksować, jak ją biorę na kolana dając przysmaki to maksymalnie minutę usiedzi jak jest mocno głodna (np po nocy) i ucieka do klatki (siadam przy klatce aby spokojnie mogły świnki do niej zejść po moich nogach żeby ich nie przetrzymywać wbrew ich woli). Ta łagodna świnka potrafi po 10 minut siedzieć na kolanach, nawet się kładzie na nich i mruczy momentami jak kotek albo robi popcoring na kolanach. Ogólnie jest zdecydowanie bardziej oswojona chociaż właśnie traktuje je tak samo. No może tę łagodną biorę częściej na ręce ale to tylko dlatego że tamta ucieka do domku jak widzi ze chce to zrobić i nie chce być wzięta, raz dziennie mi się to średnio udaje. Ta nerwowa nie lubi być głaskana i to mnie martwi bo niedługo miną jej 3 miesiące u nas w postępy w oswajaniu prawie identyczne jak tydzień po jej wzięciu. Nawet nie lubi być brana na rece jedynie ogórek ją skusi ale tylko na chwilkę i już ucieka. I często okazuje niezadowolenie zgrzytając zębami także na mnie (jak zacznę do niej mówić miłym głosem też potrafi mimo że nie śpi a ja jej nie wyciągam z klatki). Jeśli chodzi o jej "trudną" przeszłość to tego nie wiem ale kupiona była jako 3 tygodniowe maleństwo wiec trudno mówić o "przeszłości" skoro ledwo na świat przyszła, w zoologicznym była z siostrą, może dlatego że nie kupiłam obu dostała traumy? Ale jedna już była u mnie a 3świnki to za dużo jak na początek nie chciałam aby miały za ciasno...
Staram się bardzo ale to bywa bardzo frustrujące jak 3 miesiące starań i nadal nic, świnkę interesuje tylko aby dać jej jeść i święty spokój, czy jest szansa ze to się zmieni? Bo jak mam 10 lat mieć taką "dziką" świnkę to trochę słabo to wygląda:(



  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Zachowanie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

  • Dołącz do nas