Znamy oba wątki, ale tylko tutaj można się szerzej odnieść do wyczynów amfy... miło, że amfa nam pomogła w jednej sprawie, ale to jej nie zwalnia z dbania o zwierzęta.
Tylko nie rozumiem, jak można rozmnażać, mimo, że przecież jak widać to nie pierwsza świnkowa sierotka po matce zmarłej przy porodzie.... Już pomijam sam fakt, że rozmnaża nie znając genetyki tamtych świnek...
oj widzę ze się pomylili mój brat ma domową hodowle fakt no ma a ja mam tylko samica od niego i samice a po drugie w razie czego już nie raz zapraszałam szanowną organizacje by zobaczyła jakie świnki morskie mają u mnie warunki do tego pan Gotówka z Ciechocinka znowu sprzedaje świnki morskie a wy z tym nic nie robicie a już nie raz to zgłaszałam
Tak, masz rację. Nic nie robimy, co mogłoby być niezgodne z prawem. Póki pan Gotówka nie ma wyroku sądu, to nic nie możemy. Zresztą, ktoś od nas Ci to tłumaczył już.
SPŚM pisze:Tak, masz rację. Nic nie robimy, co mogłoby być niezgodne z prawem. Póki pan Gotówka nie ma wyroku sądu, to nic nie możemy. Zresztą, ktoś od nas Ci to tłumaczył już.
tak a świnki siedzą i marzną a jest coraz zimniej i zimniej tak samo było w tamtym roku do tego o tej samej porze roku co naj śmieszniejsze co z tego ze jak od niego je wykupie jak da mu to myślenia ze może sobie na mnie zarobić to się ciągnie już rok ile one muszą czekać na wyrok sądu