Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Vetbed - jak to z tym jest

Zbiór opinii na temat ściółek oraz ich producentów.
PaniProsiaczkowa
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 5 marca 2019, 11:06
Kontaktowanie:

Re: Vetbed - jak to z tym jest

Postautor: PaniProsiaczkowa » 16 września 2019, 14:02

Dobra, jestem po kilku tygodniach użytkowania vetbedów (jak głupi kupiłem ich za 500 zł) i nie jestem zadowolony. Vetbedy miały nie nasiąkać moczem, miały go przepuszczać, tymczasem po 2 dniach mogę z niego wyciskać mocz... Owszem, górna warstwa, ta miękka, przepuszcza mocz całkiem dobrze, ale co z tego skoro wszystko zatrzymuje się na warstwie spodniej? Naprawdę vetbed po 2 dniach robi się ciężki od moczu. Jak go położę na podłodze po wyjęciu z klatki to zostawia kałuże na podłodze. Totalna porażka.

Nie słuchajcie reklam typu "wystarczy vetbed uprać raz na dwa tygodnie" - chyba że ktoś lubi mieszkać w potwornym smrodzie.

Moje dwie świnki codziennie zjadają siano, 200 gramów warzyw, zioła i piją około 330 ml wody. Nie wiem, może niektóre warzywa powodują, że mocz intensywnie pachnie? Jestem załamany, bo wygląda na to, że muszę wrócić do pelletu, którego nie cierpię sprzątać, bo potem cały pokój jest uwalony :)


Awatar użytkownika

Awatar użytkownika
Morrigan
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 25 sierpnia 2019, 18:11
Lokalizacja: Toruń
Świnki morskie: Mairon, Gandalf, Radagast, Bilbo, Melkor [*]
Kontaktowanie:

Re: Vetbed - jak to z tym jest

Postautor: Morrigan » 19 września 2019, 1:06

Skoro zrobiłeś tak duże zakupy, to może warto byłoby dać vetbedowi jeszcze jedną szansę i spróbować czegoś innego niż podkłady? ;) Pranie raz na dwa tygodnie to rzeczywiście kompletna bujda, ale po dwóch dniach też nie powinno się tak dziać. Widocznie podkłady, których używasz są niewystarczające, nie dają rady wchłaniać i guma vetbeda po prostu nasiąka. Przez jakiś czas stosowałam też w klatce rozwiązanie: vetbed + żwirek silikatowy (koniecznie niezbrylający, oczywiście z allegro, bo w zoologu albo markecie można zbankrutować). Trzeba się tylko upewnić, że swiniaki nie mają takich zapędów, żeby sięgać pod vetbed (u mnie zawsze był spokój). Sprzątanie też codzienne (zbierałam miejscami szufelką żółtą warstwę przesikanych "granulków" i dosypywałam czystych), wychodzi drożej niż przy podkładach, trudniej czyścić klatkę (żwirek wbija się pomiedzy gumki vetbeda), ale mniej śmierdzi, no i jak się gdzieś okaże za mało chłonny, to zawsze można dać grubszą warstwę. Może to u Ciebie lepiej się sprawdzi niż podkłady? Ewentualnie - może spróbuj dać sam pellet na połowę klatki, a na druga położyć vetbed na pellet. Jest szansa, że prosiaki będą lać przede wszystkim na pellecie, zrobią sobie tam wychodek a vetbed oszczędzą.

https://photos.app.goo.gl/1wednZTLEZtG2Xtf6
- jeśli macie ochotę poznać moich ukochanych Panów :D

PaniProsiaczkowa
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 5 marca 2019, 11:06
Kontaktowanie:

Re: Vetbed - jak to z tym jest

Postautor: PaniProsiaczkowa » 19 września 2019, 22:26

Kupiłem vetbedy original - ten bez gumowego podszycia. Oczywiście nie zamienię ich na nic innego obecnie, gdyż po prostu nie mam pomysłu :D Wydaje mi się, że dawałem zbyt dużo jedzenia świnkom, bo teraz ograniczyłem ilość warzyw do 50 gramów na łepka na dobę i zdecydowanie mniej śmierdzi, a minęły już 48h od wymiany na wyprany vetbed.

Planuję jeszcze zrobić kuwetę z pelletem, nad którą będzie poidło i jedzenie, bo podobno świnki sikają tam, gdzie jedzą :P Zobaczymy, jak to wyjdzie.

U mnie to wygląda tak, że w klatce pod vetbedem nic nie ma - jest pusta przestrzeń, a na dnie klatki pellet. Mocz spływa z vetbedu i spada na pellet. Być może gdyby coś dotykało vetbed od spodu to ściągałoby całą wilgoć z niego. Drugi vetbed jest na wybiegu, a pod nim podkłady. No i dwa vetbedy na zmianę, kiedy trzeba wyprać obecnie używane.


Awatar użytkownika
Morrigan
Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 25 sierpnia 2019, 18:11
Lokalizacja: Toruń
Świnki morskie: Mairon, Gandalf, Radagast, Bilbo, Melkor [*]
Kontaktowanie:

Re: Vetbed - jak to z tym jest

Postautor: Morrigan » 19 września 2019, 23:12

PaniProsiaczkowa pisze:U mnie to wygląda tak, że w klatce pod vetbedem nic nie ma - jest pusta przestrzeń, a na dnie klatki pellet. Mocz spływa z vetbedu i spada na pellet. Być może gdyby coś dotykało vetbed od spodu to ściągałoby całą wilgoć z niego.


Myślę, że to rzeczywiście może być przyczyna problemu z nasiąkaniem vetbeda :yes: Jednak cokolwiek co pod tym vedbedem jest, to jest mniej lub bardziej higroskopijne i wyciąga tą wodę.

https://photos.app.goo.gl/1wednZTLEZtG2Xtf6
- jeśli macie ochotę poznać moich ukochanych Panów :D

nati202055
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 25 lipca 2010, 19:34
Lokalizacja: Warszawa
Świnki morskie: brak :/
Kontaktowanie:

Re: Vetbed - jak to z tym jest

Postautor: nati202055 » 30 września 2019, 19:29

Dla mnie vet bed okazał się koszmarem....
Mam dwie panny, których jestem drugim właścicielem, od małego były przyzwyczajone do żwirku drewnianego w klatce, nie nauczone kuwety. Perspektywa miękkiej wykładziny dla łapek oraz ekonomicznego podłoża w postaci vet beda i nie rozrzucania pelletu wokół klatki bardzo mnie zachęciły. Niestety dry bed dał się już we znaki po 2/3 dniach użytkowania - smród jak w oborze, pomimo zmian mat, później zastosowania różnej maści żwirków - nie dało się wytrzymać, z dry beda wręcz się lało po wyjęciu z klatki, bo moje panny sikają po całej klatce :unsure: kuweta plus żwirek drewniany na dry bedzie też nie zdała egzaminu. Wyrzuciłam tę wykładzinę bo zarówno ja jak i reszta domowników mieliśmy dość tego "zapachu". Wróciłam do opcji pellet+grube trociny i wg mnie jest to najlepsza opcja jeśli chodzi o wchłanianie zapachów, trochę mniej fajna, gdy trociny wplątują się w sierść Świnki i musisz ciągle latać ze zmiotką wokół klatki ale coś za coś :yes: :D



  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Podłoża”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

  • Dołącz do nas