Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Świnka skinny schudła, mało je, dużo pije

Niezbędna pomoc w przypadku podejrzenia choroby lub innych problemów.
Awatar użytkownika
HP.Baxxter
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 15 stycznia 2018, 10:04
Kontaktowanie:

Świnka skinny schudła, mało je, dużo pije

Postautor: HP.Baxxter » 10 maja 2018, 12:43

Witam. Peppka jest łysą samiczką skinny i ma półtora roku. Świnka zawsze była bardzo grubiutka, silna, łakoma. Wyglądała po prostu jak taki okrągły klopsik :) Na przestrzeni ostatniego miesiąca pojawił się problem, którego na co dzień nie dostrzegałem, dopiero jak mi kilka osób powiedziało że świnka bardzo schudła. Wtedy sie przejąłem, porównałem ją do starych zdjęć i zacząłem obserwować przez pare dni. Świnka schudła, nie jest już taka pulchna i okrągła. W zależności jak siedzi nawet żeberka widać pod skórą i wygląda bardziej jak taki szczurek a nie okrągła świnka. Siano i ziarno je. W takich samych ilościach jak zawsze lub troszke mniej. Niestety warzywa i owoce odrzuca, które bardzo lubiła. Zaczęła dużo pić, a kiedyś piła mało. Gdy otwieram lodówkę świnka kwiczy na jedzenie, lecz jak dostaje to co zawsze lubiła, popatrzy i nie je. Tak jakby jej nie odpowiadało, lub tak jakby coś ją zniechęcało do jedzenia. Byłem u weterynarza, lecz nie jest on specjalistą od świnek. Temperatura była w normie, świnka waży 650g czyli poniżej normy, brzuszek niby w porządku. Dostała zastrzyk przeciwbólowo-przeciwzapalny. Lekarz podejrzewa problem z zębami świnki, mimo że przednie są w porządku i odesłał mnie do specjalisty od takich zwierząt który podobno bardzo się zna. Obecnie czekam na wizytę. Czy miał ktoś z was podobny problem, wie co może jej dolegać oraz jak podchodzić teraz do takiej świnki aby bardziej na wadze nie spadła?


Awatar użytkownika
Świnkowy poleca
Użytkownik

ahimsa
Użytkownik
Posty: 254
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: Świnka skinny schudła, mało je, dużo pije

Postautor: ahimsa » 10 maja 2018, 16:56

Hej, to co mi przychodzi do głowy - może problem z ząbkami - ale skoro je siano (?), je ziarno (?)... Siano jest też twardawe... A jak z zieleniną, czy mokrym jedzeniem ale rozdrobnionym?
Dużo pije no bo nie pobiera płynów z warzyw i owoców, ale też czytałam, że zwiększone pragnienie jest np. przy cukrzycy:
http://www.ogonek.waw.pl/koszatnice/art ... yzoni.html
http://www.przychodnia-jatagan.pl/porad ... vRaweQh2M8
Gdyby akurat to była cukrzyca (ale ja się na tym nie znam, tylko skojarzyło mi się to pragnienie i to, że tu ma tak duże znaczenie dieta), to wtedy dieta ma duże znaczenie i tu dokarmianie np. papką warzywną czy owocową byłoby nie wiadomo czy dobre... Bo jak ząbki to dokarmienie byłoby prostsze skoro i tak coś je - siano, ziarno.
Trudno tak celować. Mógłbyś zacząć dokarmiać np. karmą ratunkową (choć jak je dużo siana i pije to może jakieś suche ziółka by sama dodatkowo zjadała ?), czy podawać też witaminę C Cebion czy Ibuwit... Jak z bobkami?
Problem może być też w wątrobie, czy tarczycy...
Kiedy wizyta u specjalisty?
Może ktoś napisze coś więcej, ale też zadzwoniłabym do jakiejś specjalistycznej lecznicy, poradzić się, też na temat suplementacji witaminy C i zwiększenia wagi poprzez np. dokarmienie ale tak, by nie zaszkodzić śwince. Zdróweczka dla Pepki. A tak z ciekawości, jak tam ostatecznie rozwiązała się kwestia integracji? Pozdrawiam.


Awatar użytkownika
HP.Baxxter
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 15 stycznia 2018, 10:04
Kontaktowanie:

Re: Świnka skinny schudła, mało je, dużo pije

Postautor: HP.Baxxter » 11 maja 2018, 7:20

Wizyta była wczoraj pod wieczór. Pani sprawdziła ząbki taką jakby lupą którą wsadziła śwince do buzi. Na tyle co mogła zobaczyć, to zęby są w dobrej kondycji, aczkolwiek mówiła że to nie jest najlepsza metoda na sprawdzenie by być w 100% pewnym. Świnka miała pobraną krew na badania, których dzisiaj będą wyniki. Domniema że świnka może mieć problem z nerkami, czymś jeszcze (nie pamiętam) lub cukrzycę. Nic nie jest korzystne dla świnki, a więc mam nadzieje że wyniki będą dobre i będzie trzeba skupić się na pyszczku i podjąć prześwietlenia by mieć 100% pewność. Przez 3 kolejne dni mam zbierać bobki świnki które też pójdą na badania. Peppka dostała pasze specjalną do rozrabiania z wodą aby ją podfutrować. Dostała ponownie zastrzyk przeciwbólowo przeciwzapalny. Apetytu może nie ma jak kiedyś, ale siano i mieszankę ziaren z granulatem wcina jako tako i wybrane warzywa i owoce. Dla odmiany dostała śliwkę, banana, ogórka i zieleninę marchwi.

Sprawa integracji skończyła się niestety niepowodzeniem. Peppka nie potrafiła zaakceptować kolegi i chłopiec musiał znaleźć nowy, na szczęście dobry dom. W zamian podjęliśmy ryzyko i dostała małą włochatą siostrzyczke, która na początku miała też ciężki żywot a teraz sie kochają. W szczególności ta włochata peppkę, bo lata za nią i traktuje chyba jak mame :)))


ahimsa
Użytkownik
Posty: 254
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: Świnka skinny schudła, mało je, dużo pije

Postautor: ahimsa » 11 maja 2018, 10:53

Oj to ciekawa jestem wyników i diagnozy, co wyszło.
Fajnie, że mimo wszystko jednak są dwie kochające się świnki i dobry domek dla chłopaka :)
Tutaj jeszcze jest link z naszego forum, gdzie są propozycje podduczenia świnki, ostatni post - Renika.
https://forum.cavia.pl/viewtopic.php?f= ... 40#p173240


Awatar użytkownika
HP.Baxxter
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 15 stycznia 2018, 10:04
Kontaktowanie:

Re: Świnka skinny schudła, mało je, dużo pije

Postautor: HP.Baxxter » 11 maja 2018, 20:13

Po wizycie. Badania krwi dobre, czyli najgorsze choroby nerek i wątroby wykluczone. W pyszczku miała głęboko sprawdzane zeby endoskopem i także są ładne. Świnka miała nieco za wysoki cukier (160?) nie pamietam dokładnie. Podobno mogło to być spowodowane stresem itd. Dlatego tez do poniedziałku mam zbierać kal na badania i w poniedziałek będzie miała znów pobrana krew na badania specjalistyczne cukru na przestrzeni długoterminowej oraz specjalistyczne na tarczyce bo teraz tego parametru nie było.


ahimsa
Użytkownik
Posty: 254
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: Świnka skinny schudła, mało je, dużo pije

Postautor: ahimsa » 14 maja 2018, 9:52

Hej, to czekamy na dalsze - miejmy nadzieję jak najlepsze - wieści, fajnie, że nerki i wątroba w porządku i ząbki :)


Awatar użytkownika
HP.Baxxter
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 15 stycznia 2018, 10:04
Kontaktowanie:

Re: Świnka skinny schudła, mało je, dużo pije

Postautor: HP.Baxxter » 16 maja 2018, 0:08

Dzisiaj były wyniki drugiego badania krwi pod katem tarczycy i cukrzycy. Cukier w porządku natomiast problemem jest niedoczynnosc tarczycy. Parametry T4 oraz ft4 są stanowczo poniżej honorowanego przedziału. Wynik około 0,7 w obydwu parametrach. Peppka dostała receptę na lek który ma być podawany co 12h, nie pamietam dokładnie nazwy bo został zamówiony w aptece a recepta także tam została. Na pewno na literę E. Świnka nadal chudnie, około 15 gram na dobę. Obecnie wazy 630g. Czy ma ktoś doświadczenie w takim przypadku jak Peppka? Czego dalej można się spodziewać, jak lek może działać i kiedy można spodziewać się zmian? I czy w ogóle można? Czy trzeba jakieś specjalne podejście do niej mieć?


ahimsa
Użytkownik
Posty: 254
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: Świnka skinny schudła, mało je, dużo pije

Postautor: ahimsa » 16 maja 2018, 10:17

Cześć, akurat u mnie było podobnie. Tylko zastanawiam się, czy chudnięcie jest bezpośrednio wynikiem niedoczynności, czy osowiałości i braku apetytu z tym związanego... U mnie były jeszcze inne problemy, ale apetyt na pewno wzrastał w miarę leczenia, ale dopóki tak nie było to dokarmiałam Bursztyna (tylko, że on w ogóle nie jadł, bo były jeszcze inne problemy - żuchwa i wątroba).
Lek, który brał Bursztyn to był Euthyrox.
Leki hormonalne zaczynają działać po czasie, nie od razu, ale przynajmniej u mojego Bursztyna ten lek zaskoczył, nie pamiętam dokładnie po jakim czasie, ale wynik badania po trzech miesiącach był w normie. Myślę, że na pewno ze dwa tygodnie powinny upłynąć, ale naprawdę nie pamiętam. Tylko później doszło do nadczynności tarczycy u Bursztyna, także trzeba to monitorować. Obecnie my po niepełnym roku jesteśmy bez leków, odstawiliśmy pod kierunkiem lekarza stopniowo schodząc, jakiś miesiąc temu, ale często leczenie trwa dłużej.
Lek u nas tak zadziałał, że - wzrósł apetyt, przyspieszyła przemiana materii, podniosła się aktywność. Waga wzrosła, no ale jakby naturalnie w związku z wzrostem apetytu i równoległą przemianą materii.
To, na co ja bym na swoim przykładzie radziła, to - może to oczywiste - ale jednak napiszę, by bardzo precyzyjnie dawać zalecone dawki. Poza tym monitorowałabym przemianę materii, patrzyła żeby nie było zastojów, zaparć, wzdęć (no i w druga stronę jak już lek zaskoczy, zwracałabym uwagę, czy zmiana jest taka harmonijna, czy nie ma gdzieś jakiegoś nadmiernego przyspieszenia) - żeby była równowaga we wszystkim. Także skóra tu jest chyba czuła przy tarczycowych problemach; ja pamiętam, że wydawało mi się, że jest już dobrze i samodzielnie zmniejszyłam troszkę dawki leku, wydaje mi się, że wtedy Bursztynkowi zaczęła mocno schodzić skóra łapek, że znów osowiał. Także rozważanie każdej zmiany w leku konsultować trzeba z lekarzem.
Fajnie, że świnka ma towarzyszkę. Nie wiem, jak z aktywnością u Twojej Peppki, mój Bursztyn był bardzo osowiały kiedy miał tę niedoczynność, ale mieszkają moje świnki osobno. Wydaje mi się, że oprócz leku pomogło mu urozmaicenie im życia, wypuszczam je na wybiegi, lekarz wtedy powiedział - motywować go do ruchu.
Rozpieszczałabym świnkę przysmaczkami, tak jak pisałeś - nowe przysmaczki, wiadomo - wszystko w równowadze, by utrzymać dobrą pracę jelit.
Dbałabym o witaminę C, jak trudno byłoby na razie w normalnej diecie, to w suplementacji:
http://www.swinkimorskie.eu/SPSM/index. ... Itemid=111


Awatar użytkownika
HP.Baxxter
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 15 stycznia 2018, 10:04
Kontaktowanie:

Re: Świnka skinny schudła, mało je, dużo pije

Postautor: HP.Baxxter » 16 maja 2018, 10:55

Dziękuje za cenne informacje. Zdaje się ze moja ma zapisany ten sam lek. Dzisiaj będzie do odbioru prawdopodobnie. Jak na razie świnka jeszcze spada na masie ale mam nadzieje ze po spożywaniu leku odwróci się to w druga stronę w miarę szybko. Peppa je jako tako. Nie tak łapczywie jak kiedyś, ale tak umiarkowanie poskubuje siano ziarenka czy warzywa. Do tego dostaje co ok 3 godziny karmę ratunkową to około 6 ml zjada. Świnka jest bardzo anemiczna. Ciagle siedzi, albo śpi. Czasem wyskoczy z klatki ale to tylko po to żeby do nas przyjść do łóżka i i tak się położyć :) nie reaguje na imię jak kiedyś zawsze piszczała, ani na otwieranie lodówki gdzie tez był zawsze hałas ;) świnki są dwie, ta młodsza teraz się do niej przytula i obwąchuje jakby widziała ze coś jest nie tak. Ta młoda była mniejsza i lżejsza od peppki, a teraz wazy 750g czyli prawie 150 więcej od niej :(


Awatar użytkownika
HP.Baxxter
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 15 stycznia 2018, 10:04
Kontaktowanie:

Re: Świnka skinny schudła, mało je, dużo pije

Postautor: HP.Baxxter » 17 maja 2018, 10:00

Peppka dostała wczoraj pierwsza dawkę leku. Dzisiaj rano o 6:00 jadła jeszcze trochę karmy ratunkowej, o 9:00 już nie żyła :( nie umiem się z tym pogodzić ze tak późno zareagowałem na jej chorobę. Mam nadzieje ze ta dawka leku tak nie wpłynęła na nią :(



  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Choroby i problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

  • Dołącz do nas