Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Nagła śmierć młodej świnki morskiej. Biegunka?

Niezbędna pomoc w przypadku podejrzenia choroby lub innych problemów.
Awatar użytkownika
BlackWaterLily
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 16 listopada 2016, 20:56
Lokalizacja: Śląsk, Zabrze
Świnki morskie: Aurora [*]
Kontaktowanie:

Nagła śmierć młodej świnki morskiej. Biegunka?

Postautor: BlackWaterLily » 15 czerwca 2018, 16:37

Witam was wszystkich. Dziś około 14 odeszła moja kochana świnka morska - Aurora... W październiku skończyłaby dwa lata.
Chciałabym prosić Was o jakąś poradę, może jakieś sugestie, co mogło być powodem.
Świnka jeszcze wczoraj biegała, jadła normalnie. Zawsze w poidełku miała świeżą wodę, używana karma to Cavia Nature, sianko w paśniku oraz codziennie dostawała świeże warzywa i owoce.
Jak już pisałam, wczoraj wszystko było normalnie. Wesoło biegała, kwiczała radośnie gdy niosłam jej jedzenie itd.
Dzisiaj rano dałam jej jedzenie, przed wyjściem do szkoły. Chodziła sobie normalnie po klatce, była godzina 9.
Do domu wróciłam około 14:30, gdy weszłam do pokoju, świnka leżała w klatce, na boku, już nieżywa... Musiało stać się to niedługo przed moim przybyciem, gdyż nie była jeszcze sztywna. Można było rozpoznać, że niedawno piła wodę z poidełka, bo miała jeszcze mokre futerko przy pyszczku.
Moja mama mówiła, że jak wchodziła wcześniej do mojego pokoju, to żyła, nie widziała, żeby coś było nie tak.
Zauważyłam też, że od mojego wyjścia, z miski z jedzeniem nic nie ubyło. Jest jeszcze coś. Miała na swoim terytorium bardzo miękkie bobki, w tym kilka bobków złączone w jedną kulkę. Nigdy wcześniej nie robiła takich bobków, jej odchody zawsze były twarde i suche, nawet nie śmierdziały.
Czy to możliwe, że pod moją nieobecność świnka dostała biegunki i w przeciągu 1-2 godzin zmarła?
W sposobie karmienia nic nie zmieniałam, dlatego nie wiem, co mogło jej zaszkodzić.
Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś pomógł mi znaleźć przypuszczalną chociaż przyczynę śmierci.
Bardzo o nią dbałam, kochałam z całego serca i nie mogę pogodzić się z jej śmiercią....


Awatar użytkownika

Awatar użytkownika
Renika
Użytkownik
Posty: 366
Rejestracja: 4 września 2012, 11:14
Kontaktowanie:

Re: Nagła śmierć młodej świnki morskiej. Biegunka?

Postautor: Renika » 16 czerwca 2018, 1:03

Wygląda to na jakieś ostre zatrucie. Jaką wodę świnka piła? Czy warzywa i owoce były eko czy kupione w zwykłym sklepie? Czy nie miały gdzieś pleśni? Obejrzyj sianko, czy nie ma w nim nic podejrzanego.


Awatar użytkownika
MixQQ
Użytkownik
Posty: 116
Rejestracja: 23 lutego 2017, 9:48
Kontaktowanie:

Re: Nagła śmierć młodej świnki morskiej. Biegunka?

Postautor: MixQQ » 16 czerwca 2018, 17:37

BlackWaterLily pisze:Czy to możliwe, że pod moją nieobecność świnka dostała biegunki i w przeciągu 1-2 godzin zmarła?


Nie, nie jest to możliwe, biegunka nie jest aż tak groźna i może nawet trwać kilka dni i świnka to przeżyje. Tak jak tu użytkownik wyżej napisał. Obstawiałbym na 99% potężne zatrucie a nawet skręt kiszek, mój miał coś podobnego i tylko szybka reakcja może uratować prosiaka, ale niestety nie zawsze. Zależy od tego, jak silne to zatrucie było


Awatar użytkownika
BlackWaterLily
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 16 listopada 2016, 20:56
Lokalizacja: Śląsk, Zabrze
Świnki morskie: Aurora [*]
Kontaktowanie:

Re: Nagła śmierć młodej świnki morskiej. Biegunka?

Postautor: BlackWaterLily » 17 czerwca 2018, 1:49

Warzywa kupowałam w zwykłym sklepie, zawsze je dokładnie myłam, ale nie podawałam ich mokrych, tylko jak już wyschnęły. Pleśni nie miały, z sianem też wszystko było w porządku, zawsze dokładnie oglądałam jedzenie pod tym względem, bo nie chciałam, żeby się czymś zatruła itd. Wodę dawałam z butelki, mineralną, czasami z kranu, przegotowaną w czajniku, ale to sporadycznie.
Chciałam też zwrócić uwagę na to, że zanim wyszłam, zachowywała się normalnie; nie była osowiała ani apatyczna ani cicha. Nie wykazywała żadnych oznak bólu itd., robiła wszystko tak, jak każdego dnia. Do tego po powrocie z miski nawet nic nie ubyło.


Darom
Użytkownik
Posty: 572
Rejestracja: 3 lutego 2017, 18:51
Kontaktowanie:

Re: Nagła śmierć młodej świnki morskiej. Biegunka?

Postautor: Darom » 17 czerwca 2018, 6:55

BlackWaterLily pisze:Wodę dawałam z butelki, mineralną

To jest problem śmierci świnki. Wypiła gazowaną wodę mineralną i żołądek jest zagazowało. Świnka mała nie umiała sobie z tym poradzić, dlatego też nie zjadła nic z miseczki bo gaz po wodzie jej żołądek wypełnił. To spowodowało u niej "biegunkę" i biedna świnka padła martwa.

Lub też podałaś śwince nie gazowaną wodę mineralną a jak wiadomo nawet i ta potrafi zawierać jakieś chemiczne rzeczy, bo to nigdy nie jest naturalna woda ze źródła. I Świnka pijąc taką wodę syfną po prostu się przytruła i dostała "biegunki" po czym padła martwa.


Świnka najlepiej jakby piła wodę tylko z kranu zimną. Taka woda jej nie zaszkodzi.


Awatar użytkownika
BlackWaterLily
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 16 listopada 2016, 20:56
Lokalizacja: Śląsk, Zabrze
Świnki morskie: Aurora [*]
Kontaktowanie:

Re: Nagła śmierć młodej świnki morskiej. Biegunka?

Postautor: BlackWaterLily » 17 czerwca 2018, 11:33

Darom pisze:Wypiła gazowaną wodę mineralną i żołądek jest zagazowało.

Nigdy nie podałabym śwince wody gazowanej.

Darom pisze:I Świnka pijąc taką wodę syfną po prostu się przytruła i dostała "biegunki" po czym padła martwa.

Ale tak nagle by się zatruła? Wodą? Tym bardziej, że w tym okresie akurat miała przegotowaną z kranu, nie butelkową, bo zabrakło w domu butelkowej i trzeba było kupić.

Jeśli chodzi jeszcze o tą biegunkę, to wyglądało tak, że tych kupek nie było jakoś bardzo dużo, było kilka bobków takich miękkich i zdeformowanych oraz 2 kulki z bobków.
+ ktoś wyżej pisał, że to niemożliwe, żeby świnka zginęła przez biegunkę w ciągu tak małego czasu...


Darom
Użytkownik
Posty: 572
Rejestracja: 3 lutego 2017, 18:51
Kontaktowanie:

Re: Nagła śmierć młodej świnki morskiej. Biegunka?

Postautor: Darom » 18 czerwca 2018, 7:51

BlackWaterLily pisze:Moja mama mówiła, że jak wchodziła wcześniej do mojego pokoju, to żyła, nie widziała, żeby coś było nie tak.

Jeszcze istnieje inna hipoteza mówiąca o tym, że być może Twoja mama weszła do pokoju i podała śwince małej coś czego świnka nie powinna jeść. Może Twoja mama chciała się cichaczem pozbyć świnki i teraz nie przyznaje się do tego. Świnka to zjadła i padła. A Twoja mama udaje, że nic nie wie i że było wszystko okej jak była w pokoju u świnki. Dodam, że mogło też tak być, ale nie musiało :)

Pozdrawiam :)


Awatar użytkownika
BlackWaterLily
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 16 listopada 2016, 20:56
Lokalizacja: Śląsk, Zabrze
Świnki morskie: Aurora [*]
Kontaktowanie:

Re: Nagła śmierć młodej świnki morskiej. Biegunka?

Postautor: BlackWaterLily » 18 czerwca 2018, 14:59

Darom pisze:Jeszcze istnieje inna hipoteza mówiąca o tym, że być może Twoja mama weszła do pokoju i podała śwince małej coś czego świnka nie powinna jeść. Może Twoja mama chciała się cichaczem pozbyć świnki i teraz nie przyznaje się do tego. Świnka to zjadła i padła. A Twoja mama udaje, że nic nie wie i że było wszystko okej jak była w pokoju u świnki. Dodam, że mogło też tak być, ale nie musiało :)

Pozdrawiam :)


Nieee, taka opcja nawet nie wchodzi w grę. Wszyscy w domu lubili tą świnkę i nigdy nikt nie podał (i nawet nie myślałby o tym) jej niczego bez poprzedniej konsultacji ze mną. Nikomu ona nie przeszkadzała, bo wszystko przy niej robiłam ja (więc nikt nie musiał myśleć o sprzątaniu, karmieniu, zabawie, itd., bo ja się tym wszystkim zajmowałam). Poza tym, każdy wiedział ile ta świnka dla mnie znaczy.


Disperato
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 25 maja 2017, 1:49
Kontaktowanie:

Re: Nagła śmierć młodej świnki morskiej. Biegunka?

Postautor: Disperato » 18 czerwca 2018, 17:39

Niestety świnki to bardzo delikatne stworzenia, głównie z tego powodu, że od bardzo dawna żyją tylko w niewoli, rozmnażane sztucznie przez człowieka, często z wykorzystaniem świnek blisko spokrewnionych i do tego brak jest naturalnej selekcji. Myślę, że nie ma sensu zastanawiać się dłużej co było przyczyną śmierci Twojego prosiaczka, po prostu takie świnki są, że jedne potrafią towarzyszyć nam 8 lat, a inne odchodzą po 2. Nie masz innego wyjścia jak tylko się z tym pogodzić. Na pewno nie jest to dla Ciebie łatwy moment.

.: Zwierzęta to małe aniołki, które zdecydowały się zostać z nami na ziemi :.

Darom
Użytkownik
Posty: 572
Rejestracja: 3 lutego 2017, 18:51
Kontaktowanie:

Re: Nagła śmierć młodej świnki morskiej. Biegunka?

Postautor: Darom » 18 czerwca 2018, 18:28

Dokładnie tak jest jak pisze Disperato aczkolwiek wysnułem jeszcze jedną hipotezę mówiąca o tym, iż być może też świnka miała wyjebane na wszystko bo taki miała temperament i swój charakter bycia no i padła bo taki miała kaprys :D - Cóż zrobisz ? - nic nie zrobisz :)


Awatar użytkownika
Świnkowy poleca


  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Choroby i problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 2 gości

  • Dołącz do nas