Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Swinka. (*)

Niezbędna pomoc w przypadku podejrzenia choroby lub innych problemów.
Justyna85
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 6 sierpnia 2018, 20:37
Kontaktowanie:

Re: Swinka, przecięte miesnie. Proszę o pomoc.

Postautor: Justyna85 » 8 sierpnia 2018, 13:17

Zmiana przeciwbolowego była.
Po prostu nie będzie nigdy gryzła już.
Robiłam rozmaite papki, moczyłam przeróżne karmy.
Obecnie siedzę i płaczę, bo nie daje rady psychicznie. Skąd ja mam wiedziec czy ona cierpi. Gdyby ona jeszcze nie była taka energiczna-byłabym od razu u weta i uspiła. Niech mi ktoś powie co ja mam robić:( Mój znajomy wet twierdzi, że świnki ciągle chcą jeść i jaki to komfort życia, skoro tylko papke wypija. Ona ciągle będzie chciala jeść.
Uspiłam dużo zwierzat, mam dt dla kotów, jednak one zawsze były osowiałe, pomagałam im odejść, a w przypadku świnki czuję, że po prostu zabiję ją, bo nie radzę sobie psychicznie z sytuacja, a pewności, że cierpi nie mam.
Chcę dobrze dla niej, a tymczasem nie wiem co robić. Decyzje zmieniam co 5 minut


Awatar użytkownika
Świnkowy poleca
Użytkownik

Awatar użytkownika
Renika
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 4 września 2012, 11:14
Kontaktowanie:

Re: Swinka, przecięte miesnie. Proszę o pomoc.

Postautor: Renika » 8 sierpnia 2018, 13:46

Jeżeli świnkę bardzo boli to jest osowiała i nie chce jeść. Skoro twoja świnka domaga się karmienia to ja bym ją karmiła a nie usypiała. Za każdym razem jak odchodziły mi świnki to nie mogły już jeść więc sytuacja była jasna. Wiem że jest ciężko ale ja jednak bym walczyła o taką świnkę i zasięgła porady u innych weterynarzy. Za 2 miesiące może się okazać że będzie jadła już inne papki, skoro nie może gryźć to będzie wylizywała pokarm. Miałam już wiele trudnych przejść ze świnkami (miałam ich ok 12) i wiem że nie zawsze jest tak jak mówi weterynarz. Skontaktuj się proszę z tym wetem którego poleciłam, nie masz nic do stracenia.


ahimsa
Użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: Swinka, przecięte miesnie. Proszę o pomoc.

Postautor: ahimsa » 8 sierpnia 2018, 13:59

Justyna85, według mnie cokolwiek zrobisz kierując się dobrem tej świnki to musisz przyjąć jako dobre i nie zadręczać się tym. Skoro przeczuwasz, że jednak świnka chce żyć, to może dokarmiaj ją stale i umilaj każdy moment kiedy jest żywiołowa i zadowolona. Mimo wszystko życie świnki to nie tylko jedzenie. Rozważ kwestię konsultacji np. z tym doktorem Kliszczem - dużo weterynarzy u niego się szkoli, więc na pewno jest jakaś otwartość na współpracę z np. Twoim weterynarzem, może opinia innego specjalisty od świnek pomoże? W tym Reptiliu jest możliwość pozostawienia zwierzęcia na parę dni w szpitaliku - jak jest konieczność; nie doradzałabym tego, bo wiadomo świnka jest już stara i zmiana miejsca jest stresująca, ale w ostateczności żeby się jakoś przewentylować psychicznie może można by zapytać, może na parę dni tam czy gdzieś gdzie też będzie pewność, że będzie pod dobrą opieką, jeśli już rzeczywiście bym czuła, że muszę odpocząć to bym tak próbowała, wiadomo jest to zawsze trudne... Moja rada byłaby taka - dokarmiać dalej i postarać się o jakąś choć chwilę relaksu dla siebie. Mój Bursztyn jak miał taki ostry kryzys to siadł w jednym miejscu i ani nie kwiknął o jedzenie, nawet teraz jak się gorzej czuje to trzeba go motywować do jedzenia, trzeba go było motywować do życia chyba. Co do uśpienia - przecież z drugiej strony - nie wiem czy dokarmiasz w nocy (ja dokarmiałam za dnia), jeśli by przyjąć dokarmianie nocne to przez rok czy dwa wstawać co trzy godziny to nie wiem... Każdy musi znaleźć swoją granicę, ja bym zrozumiała jakbyś uśpiła, nie poczytałabym tego jako zabicie - to są sytuacje już chyba zakrawające o ekstremalne; ale życzyłabym jednak tej walki do końca, choć to się wydaje naprawdę heroizmem. I też w ogóle - Twoja świnka i tak jest bardzo silna i Ty skoro i prowadzisz dom tymczasowy itd., tak uważam.


Justyna85
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 6 sierpnia 2018, 20:37
Kontaktowanie:

Re: Swinka. (*)

Postautor: Justyna85 » 8 sierpnia 2018, 14:59

Maja zaczęła trząść się, szybko oddychac. Dojechałam szybko do znajomego weta, bo do Bytomia mam ponad 40 km w jedną stronę.
Pozwoliłam jej odejść.
Żałuję, że nie zrobiłam tego wczoraj. Patrzenie na to i niemoc długo będą we mnie siedziały.
To była twarda babka.


Awatar użytkownika
Renika
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 4 września 2012, 11:14
Kontaktowanie:

Re: Swinka. (*)

Postautor: Renika » 8 sierpnia 2018, 20:05

Smutna wiadomość ale tak też ze świnkami bywa - dzisiaj żywiołowa a jutro już nie do odratowania...Skoro świnka się trzęsła, a jest to poważny objaw to nie dało się już więcej nic zrobić :(. Niech biega szczęśliwie za tęczowym mostem [*]


ahimsa
Użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: Swinka. (*)

Postautor: ahimsa » 8 sierpnia 2018, 20:53

Dołączam się też... [*] I tak była bardzo dzielna, 9 lat to chyba wiek sędziwy...



  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Choroby i problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

  • Dołącz do nas