Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Wzdeta swinka - karmic czy nie?

Niezbędna pomoc w przypadku podejrzenia choroby lub innych problemów.
Tientay
Użytkownik
Posty: 32
Rejestracja: 29 stycznia 2016, 21:11
Kontaktowanie:

Wzdeta swinka - karmic czy nie?

Postautor: Tientay » 2 grudnia 2018, 7:16

Witam, podejrzewam u swojego prosiaka wzdecia, wet od godziny 9, prosiak nie jadl od polnocy, dostala espumisan, masowalem jej brzuszek, puscila bardzo smierdzacego baka z czego sie ciesze, ale dalej nie ma bobkow, dostala w miedzyczasie 1 ml karmy ratunkowej, do tej 9 dokarmiac ja jeszcze czy poczekac do wizyty weta? ta karma jednak dosc mokra jest. Moze ktos nie spi przy niedzieli i sie odezwie, czuwalem przy niej cala noc, niestety nie ma w poblizu pogotowia weterynaryjnego


Awatar użytkownika

ahimsa
Użytkownik
Posty: 342
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: Wzdeta swinka - karmic czy nie?

Postautor: ahimsa » 2 grudnia 2018, 10:06

Cześć, ja bym dokarmiała karmą ratunkową, dawała espumisan i masowała brzuszek. Ale dziś o dziewiątej weterynarz, czy jutro? 1 ml karmy to nie za dużo, zależy ile waży świnka, ja jak moja nie jadła to dawałam - ważył wtedy 860 g - 4 ml co 3 godziny. Nie wiem w jakim stanie jest Twoja świnka, kiedy ostatnio były bobki?
Może zadzwoń gdzieś, tu np. w niedzielę przyjmują i wiem, że telefony też odbierają, kiedyś dzwoniłam tam, choć to nie moje województwo:
http://www.ogonek.waw.pl/grafik_dyzurow.html
tu telefon: http://www.ogonek.waw.pl/kontakty.html


Andzia001
Użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: 24 grudnia 2017, 10:40
Lokalizacja: Opolskie
Świnki morskie: Bella ❤
Elsa ❤
Kontaktowanie:

Re: Wzdeta swinka - karmic czy nie?

Postautor: Andzia001 » 2 grudnia 2018, 10:15

Miałam podobną sytuację, tzn karmiłam karmą ratunkową, co prawda nie miała wzdętego brzuszka, ale weterynarz powiedziała mi, że gdyby tak się stało to normalnie karmić, masować brzuszek i podać 3 krople Espumisan.
Może masz możliwość zadzwonić do weterynarza i zapytać?


Tientay
Użytkownik
Posty: 32
Rejestracja: 29 stycznia 2016, 21:11
Kontaktowanie:

Re: Wzdeta swinka - karmic czy nie?

Postautor: Tientay » 2 grudnia 2018, 12:41

bylem u weta, dostala 2 zastrzyki, przed wetem w koncu sie odetkala i polecialo 20 babkow na raz, ale teraz znow zaczyna, jakas specjalna technika jak jej brzuszek odgazowac? masuje ja dwoma palcami z obu stron od przodu do tylu prosiaka, znow zaczela ciezko dyszec i nie zrobila bobkow po karmieniu o 10:00, a zjadla 8-10 ml karmy ratunkowej, podalem tez espumisan ale nie chce z nim przesadzic tez zbytnio, na razie zostawilem ja w spokoju zeby sie nie stresowala to moze cos wycisnie. Swinka od 2 tygodni byla na karmie ratunkowej, miala 2 zabiegi korekcyjne zabkow, wczoraj dopiero zaczela sama cos podjadac i przedobrzylismy dajac jej 2 liscie salaty rzymskiej i troche koperku, widocznie bylo to dla niej za duzo po 2 tygodniach na samej karmie ratunkowej


ahimsa
Użytkownik
Posty: 342
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: Wzdeta swinka - karmic czy nie?

Postautor: ahimsa » 2 grudnia 2018, 16:23

Hej, u mnie jak Bursztyn nie jadł i miał wzdęcie to lekarz zalecił do karmy ratunkowej dodawać malutką szczyptę kminku i kozieradki (roztartych oczywiście). Pozostałabym przy masażach, nie bałabym się tak tego espumisanu, ja miałam zalecenie (dorosła świnka 860 g) zdaje się nawet chyba po 1 ml trzy razy dziennie (albo dwa, nie pamiętam ale mogę sprawdzić), pomogło, nie uzależniło. Ktoś tu pisał o wodzie, żeby świnka dużo piła, ja bym ją może odrobinkę dopoiła, na pewno odwodniona nie jest bo karma ratunkowa ma dużo wody już sama w sobie, ale kto wie, może sama woda jest jednak lecznicza. Może probiotyk Bio lapis? Tylko np. u mnie zawsze jest zalecenie ok. 1/4 saszetki na 10 ml wody 1x dziennie (ale przy antybiotyku) i to mi bardzo odpowiada (ale i tak podaję bardzo powoli, z przerwami, żeby było naturalnie w miarę), bo wydaje mi się, że zawartość całej saszetki to jest bardzo dużo wody, ja bym trochę tego się bała, że ją przepoję.
Masaże myślę okay, między posiłkami. Cóż trzeba się wrócić i wolniutko wprowadzać pokarmy nowe, jak też zauważyłeś, ale fajnie, że miała chęć zjeść.
Tu ze stowarzyszenia:
http://www.swinkimorskie.eu/SPSM/index. ... Itemid=129



  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Choroby i problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

  • Dołącz do nas