Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Młode świnki grzybica

Niezbędna pomoc w przypadku podejrzenia choroby lub innych problemów.
Bibi&Fibi
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 17 stycznia 2019, 21:03
Kontaktowanie:

Młode świnki grzybica

Postautor: Bibi&Fibi » 17 stycznia 2019, 21:24

Witam,
15 stycznia kupiliśmy niestety w zoologicznym dwie malukie świnki morskie samiczki. Jak się okazało następnego dnia jedna z nich ta większa zaczeła łysieć na pyszczku, odrazu udaliśmy się do weterynarza (rzekomo najlepszego w naszym mieście na podstawie opinii), który stwierdził grzybicę u Fibi (biało-rudej) wizyta kosztowała nas 70zł. Pani weterynarz poleciła nam smarować płytem, który mieliśmy rozrobić ze szklanką wody (prawdopodobnie coś na bazie siarki, ponieważ okropnie brzydko pachnie), dostaliśmy także kapsułke z małymi kuleczkami, które mamy podawać raz dziennie po 5 kuleczek rozpuszczonych w soku. Zapytaliśmy też o Bibi (mniejszą świnkę) u której nie widać objawów choroby, Pani weterynarz stwierdziła, że nie trzeba jej leczyć ani izolować skoro nie widać objawów oraz kazała przyjść na kontrolę z obiema świnkami za 2 tyg. Mamy jedną klatkę 120cm i niestey nie mamy jak jej odizolować. Bardzo martwimy się o Fibi, ponieważ podczas smarowania strasznie się wyrywa i popiskuje jakby ją bardzo bolało, gdy smarujemy miejsca zmienione chorobowo. Bardzo ciężko nakłada się to lekarstwo, ponieważ skóra świnki "jakby nie chciała go chłonąć" i mało co na niej zostaje.
Czy nasza świneczka wyzdrowieje od tych lekarstw ?
Czy ktoś miał podobny problem z takim rozwtorem do smarowania ? A może jest jakiś lepszy sposób na nakładanie go ? (My nakładamy patyczkiem higienicznym)

Prosimy o pomoc i rady.

Niżej załączamy zdjęcia.
Załączniki
IMG_20190117_145357.jpg
SAVE_20190117_105822.jpeg


Awatar użytkownika

tulitofi
Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 18 stycznia 2019, 18:29
Kontaktowanie:

Re: Młode świnki grzybica

Postautor: tulitofi » 18 stycznia 2019, 18:58

Mam taki sam problem, moje świnki kupiłam w zoologicznym synowi pod choinkę 24.12. Po dwóch dniach u jednej, mniejszej i drobniejszej, zrobiła się łysinka nad nosem, a jak poszłam do weterynarza pierwszego dnia po świętach skóra była już czerwona i brzydka. Weterynarz był najbliższy od nas, ale młoda pani dr dzwoniła do specjalisty. Okazało się że to nie pasożyty, wynik zeskrobin nie wyszedł, a ja nie chciałam męczyć drugi raz zwierzątka, więc oceniono na oko, że to grzybica. Świnka została posmarowana w chorym miejscu płynem na grzybicę ( patyczkiem do uszu). Zapłaciłam za to 30 zł.
Pani dr powiedziała, żeby przychodzić co tydzień na smarowanie, bo mi w domu byłoby trudno i miała rację z uwagi na strup, który trzeba było później ściągnąć. Dzisiaj było kolejne smarowanie i ma być przez trzy tyg. po wyleczeniu, a skóra chociaż golutka, to już ładna. Dzisiaj też pani dr orzekła, że świnka jest b. drobna i trzeba ją wzmocnić, żeby nie chorowała. Zamówiła jej odżywkę, którą będę podawać tylko jej pipetą.
Też bałam się o drugą świnkę, ale ta będąc okazem zdrowia nie zaraziła się, pomimo, ze mieszkają razem.
Znajoma ma starsze świnki i tam lekarz zapisał dla zdrowej profilaktyczne leki, ale mi powiedziano, że dla takich młodziutkich świnek leki p/grzybicze doustne lub w zastrzykach są toksyczne. Mam nadzieję, że wie co robi, bo u nas póki co sprawdza się to leczenie. Pozdrawiam.


Moreni
Użytkownik
Posty: 369
Rejestracja: 22 kwietnia 2015, 18:37
Lokalizacja: Elbląg
Świnki morskie: Momo
Skuld
Ahsoka
Serenada
Kontaktowanie:

Re: Młode świnki grzybica

Postautor: Moreni » 18 stycznia 2019, 22:53

Sądząc po kolorze i zapachu, dostaliście ciecz kalifornijską. Raz stosowaliśmy (tylko jako przymoczkę), całkiem nieźle się sprawdziła. Acz śmierdzi okrutnie - nic dziwnego, że świnkę drażni taki zapach na głowie, zwłaszcza, ze mają znacznie lepszy węch niż ludzie. Poza tym mała jeszcze nie jest oswojona, więc bardzo przezywa i się denerwuje - może warto spróbować podać jej jakieś fajne jedzonko w trakcie zabiegu?
Głównym czynnikiem powodującym grzybice u świnek jest stres i obniżenie odporności. Dlatego nie ma sensu rozdzielać stada - po pierwsze, kto miał się zarazić, to i tak już się zaraził, a po drugie stres związany z izolacją może tylko pogłębić chorobę (lub przyczynić się do jej pojawienia się u zdrowego osobnika). Lepiej na okres choroby zrezygnować z drewnianych elementów w klatce - świetnie przechowują zarodniki grzyba. Domki i zabawki z drewna trzeba będzie niestety wyrzucić, bo nie da się ich bezpiecznie odkazić, resztę trzeba będzie regularnie odkażać (najlepszy jest virkon s, ale domestos też da radę. Tylko trzeba porządnie spłukać potem). Jeśli używasz trocin jako ściółki, to do czasu wyleczenia najlepiej wymienić ją na jakiś bardziej sterylny podkład.
Zła wiadomość jest taka, ze świńska grzybica może się przenieść na człowieka. Dlatego trzeba często i dokładnie myć ręce.


Bibi&Fibi
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 17 stycznia 2019, 21:03
Kontaktowanie:

Re: Młode świnki grzybica

Postautor: Bibi&Fibi » 19 stycznia 2019, 10:31

@Moreni
Jak długo stosowaliście tą ciecz ? Czy wasza świnka też tak wyłysiała ? I jak długo odrastało jej futerko ?

Próbowaliśmy że smakołykami (papryka i zieleninka jej ulubione), ale nic to nie daje.
Świnek nie rozdzieliliśmy, ale 3 dnia zauważyliśmy, że świnki się czasami atakują i podgryzają przy tym kwicząc. Wydaje nam się że walczą o dominację, ale po jakimś czasie znów się przytulają i dlatego nas to dziwi.

Świnki trzymamy na vet bedzie, a pod spodem mamy pellet. Kiedy najlepiej vet bed wyprać, teraz czy po wyleczonej chorobie ?


Moreni
Użytkownik
Posty: 369
Rejestracja: 22 kwietnia 2015, 18:37
Lokalizacja: Elbląg
Świnki morskie: Momo
Skuld
Ahsoka
Serenada
Kontaktowanie:

Re: Młode świnki grzybica

Postautor: Moreni » 19 stycznia 2019, 18:41

Dostaliśmy na 10 dni, cała tylna stopa była łysa - od pazurków do kostki. Ale mniej więcej po tygodniu od zakończenia terapii nie było już śladu po łysinie. (ogólnie przy grzybicy łysienie jest charakterystyczne. Teraz jedna z moich panien jest po ciężkim ataku grzyba, takim z otwartą raną włącznie - minęło dwa tygodnie, a futro w tym miejscu dopiero nieśmiało daje nadzieję, ze może kiedyś odrośnie). Szkoda, ze nie udało się zachęcić jej do jedzenia, pewnie za bardzo się denerwuje. No ale cóż, nie ma innego wyjścia.

Podgryzanie to normalna rzecz, niektóre świnki to urodzone zadziory ;) A u samiczek jeszcze ruja sprzyja takim zachowaniom.

Najlepiej prać co 6-7 dni lub nieco częściej. Właśnie 7 dni potrzeba zarodnikom grzyba, żeby się rozwinąć do formy inwazyjnej.


tulitofi
Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 18 stycznia 2019, 18:29
Kontaktowanie:

Re: Młode świnki grzybica

Postautor: tulitofi » 19 stycznia 2019, 18:50

Mam pytanie w związku z tym, że świnki mamy po raz pierwszy od niedawna : w trakcie leczenia grzybicy u świnki wyciągnęłam drewniane domki i włożyłam je do zamrażarki na 3 tygodnie. Weterynarz powiedziała: można spróbować tak zrobić. Nie wiem więc, czy zrobiłam dobrze?


Moreni
Użytkownik
Posty: 369
Rejestracja: 22 kwietnia 2015, 18:37
Lokalizacja: Elbląg
Świnki morskie: Momo
Skuld
Ahsoka
Serenada
Kontaktowanie:

Re: Młode świnki grzybica

Postautor: Moreni » 19 stycznia 2019, 21:40

Przemrożenie przez długi czas powinno być ok.


Awatar użytkownika
Świnkowy poleca


  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Choroby i problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

  • Dołącz do nas