Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Chrząkanie przez nos

Niezbędna pomoc w przypadku podejrzenia choroby lub innych problemów.
Awatar użytkownika
Agacia11
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 11 lutego 2019, 20:18
Świnki morskie: Pikuś i Chochlik
Kontaktowanie:

Chrząkanie przez nos

Postautor: Agacia11 » 11 lutego 2019, 20:28

Cześć, to już ponad 2 tydzień gdy moja świnka cały czas chrząka przez nos gdy oddycha.
Na początku myślałam, że to z powodu siana lub ściółki, ale gdy przez kolejne 3 dni to nieustąpiło pojechałam z nią do weterynarza.
Stwierdzono zapalenie oskrzeli , jeździłam z nią codziennie przez 5 dni na zastrzyki jednak nadal chrząkała, dziś byłam na wizycie kontrolnej i pani doktor sama zastanawiała się czemu nic się nie polepszylo, stwierdziła że być może świnka ma coś w nosku dostała kolejną dawkę zastrzyków. W czwartek do kontroli. Sama nie wiem co robić.
Swinka od początku normalnie je i pije, drugiej śwince zupełnie nic nie dolega. Czy to na pewno objaw zapalenia oskrzeli?
Czy ktoś miał podobny przypadek?


Awatar użytkownika

Awatar użytkownika
MixQQ
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 23 lutego 2017, 9:48
Kontaktowanie:

Re: Chrząkanie przez nos

Postautor: MixQQ » 11 lutego 2019, 21:56

Sytuacja podobna do mojej - o ile to chrząkanie się zgadza. Czy świnka ma zatkany nos tak jak człowiek podczas przeziębienia? słychać takie "świsty" czy coś w tym rodzaju? Ciężko mi to dobrze obrać w słowa.. :)

W moim przypadku prosiak miał właśnie zatkany nos, albo chociaż jedną jego "dziurkę". początkowa diagnoza.. - przeziębienie. Tydzień zastrzyków i zakraplania nosa nie pomogły, ale to była głupota.. bo wet się kompletnie nie znał jak się potem okazało.. Znalazłem bardziej ogarniętego i polecił mi wywalić ściółkę i dać jakiś podkład z pieluch dziecięcych. Zrobiłem jak mówił, ale po 2-3 dniach nie widziałem różnicy, a na dodatek robił się z tego niezły gnój po kilku godzinach - więc wróciłem do ściółki.
Po tygodniu stwierdziłem, że musi mieć uczulenie na ściółkę i że to od razu tak nie przejdzie - potrzeba czasu. Kupiłem specjalny dywanik vetbed i po około tygodniu ten katar ustał. Wyszło na to, że świnka miała uczulenie na ściółkę i od tamtej pory jako podkład używam tylko tego dywanika :)

Wydaje mi się, że 3 dni to za mało, aby katar ustąpił, jeśli prosiak żyje tak długo z tym chrząkaniem to nie jest to raczej żadne zapalenie oskrzeli/płuc itp.. bo to są naprawdę śmiertelne choroby jeśli szybko nie zacznie się działać.


Awatar użytkownika
Renika
Użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: 4 września 2012, 11:14
Kontaktowanie:

Re: Chrząkanie przez nos

Postautor: Renika » 11 lutego 2019, 21:59

Ja miałam podobne przypadki ale różne diagnozy: 1 świnka charczała przez nosek i rzeczywiście - był to objaw zapalenia oskrzeli który ustąpił po kuracji antybiotykowej. Chrząkanie było wynikiem nadmiaru płynu w drogach oddechowych, jednak wiem że nie tylko ta choroba może powodować gromadzenie tego płynu, może to być np. wzdęcie. 2 charcząca świnka osłuchowo miała czyste płuca i oskrzela, miała dni kiedy nie wydawała takich dźwięków ale one nawracały. Nie było innych objawów jak wydzielina z noska, apatia itp. więc nie przyjmowała leków. 3 świnka nie harczała ale miała wydzielinę z prawej dziurki noska, kichała ale poza tym czuła się świetnie. Po kuracji antyprzeziębieniowej objawy zostały i pojawiają się tylko czasem przy jedzeniu, prawdopodobnie jest to uczulenie lub jakaś narośl w nosku która powstała po wbiciu się jakiegoś drobnego sianka. Nie da się tego wyciągnąć niestety...


Awatar użytkownika
Agacia11
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 11 lutego 2019, 20:18
Świnki morskie: Pikuś i Chochlik
Kontaktowanie:

Re: Chrząkanie przez nos

Postautor: Agacia11 » 12 lutego 2019, 22:08

Dziękuję za odpowiedzi.
Jestem pewna, że to alergia lub świnka ma coś w nosku...
Po zastrzykach ani trochę się nie polepsza.
Podobne chrząkanie miała kiedyś moja druga świnka ale u niej to trwało 2 dni i miała dookoła noska czarna sierść, więc domyśliłam się że to zapewne przez zakurzone siano , które kupiłam.
Ale teraz to trwa zbyt dlugo. O ściółce też myślałam, ale od roku kupuję te samą i zawsze było ok.
W takim razie w czwartek mam nadzieje, że wszystko się w końcu wyjaśni, bo szkoda mi niepotrzebnie faszerować świnke lekami, które nic nie pomagają.
Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam



Wróć do „Choroby i problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

  • Dołącz do nas