Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Weterynarz zabił moja świnkę

Niezbędna pomoc w przypadku podejrzenia choroby lub innych problemów.
Awatar użytkownika
Roki
Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 19 marca 2019, 9:15
Kontaktowanie:

Weterynarz zabił moja świnkę

Postautor: Roki » 19 marca 2019, 9:35

Witam
miłosników małych zwierzątek.!

Mój mały Roki miał dopiero 4 latka. :( Był bardzo energiczną i wesołą świnką , kochaną przez wszystkich.
Uszkodził sobie w tylnej łapce pazurka i wdał sie stan zapalny. Mimo tego był żwawy , jadł . Pojechalismy do weterynarza od małych zwierzątek.
Podał mu antybiotyk i kazał obserwowac przez tydzień. Nasze maleństwo słabło w oczach aż dostał silnej biegunki.
Ponownie pojechalismy , podejrzenie zatrucie karmą. Dostał 4 zastrzyki , cierpiał dwie noce . Wzielismy fakturę by zapłacic za wizytę za tydzień. Sprawdziłam nazwy leków jakie mu podano. Ja się na tym nie znam ale lekarz , który jest specjalnie od małych zwierzątek , powinien wiedziec jak leczyc . Podał mu drugi raz ten sam antybiotyk , który zburzył mu cała flore bakteryjną w jelitach. CONVENIA - pytajcie jaki antybiotyk ma dostac Wasze zwierzatko. Jest to lek zakazany do podawnia świnkom i innym gryzoniom .


Awatar użytkownika

Awatar użytkownika
Renika
Użytkownik
Posty: 453
Rejestracja: 4 września 2012, 11:14
Kontaktowanie:

Re: Weterynarz zabił moja świnkę

Postautor: Renika » 19 marca 2019, 11:50

Bardzo ci współczuję, rzeczywiście ten lek nie powinien być podawany świnkom morskim :(. A kazał chociaż podawać probiotyki przy antybiotyku? Napisz co to za lecznica i nazwisko weta aby ostrzec innych. Kiedyś też na nocnym dyżurze jakiś nieuk zabił mi chomiczka :(



Awatar użytkownika
Roki
Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 19 marca 2019, 9:15
Kontaktowanie:

Re: Weterynarz zabił moja świnkę

Postautor: Roki » 19 marca 2019, 15:12

Mieszkamy w Holandii , tu pracujemy . Kochamy zwierzatka , dbamy o nie . Zawsze mielismy szczurki ale zyja krótko . Przezywamy bardzo . Pokocholismy swoje świniaczki. Roki i Bobi :) , dwóch chłopców. Po Tym zdarzenie bede uwazniejsza , będe korzystac tez z porad tutaj , bo widze , ze duzo osób pisze i mysle ,że czasami jak w przypadku mojej swinki moze domowy sposób by zadziałal. To był tylko uszkodzony paluszek a nie wnętrzności , które mu wet zniszczył :(
Pierwsza wiztya to antybityk. ( pojawiła sie silna biegunka i osowiałość )
Druga wizyta -sól fizjologiczna
witamina B complex
i antybiotyk ponownie
Recovery do picia
Środek na robaki , do przeczyszczenia jelit podawany dla owiec i kóz .

To wszystko jest wymienione na fakturze.
Napisałam by ostrzec i mieć większa uwage w tym co lekarz chce podac zwierzatku.
Ja zaufałam bo on specjalizuje sie w takich zwierzatkach.


Klara2007
Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 18 marca 2019, 20:37
Kontaktowanie:

Rak u Świnki ;(

Postautor: Klara2007 » 19 marca 2019, 21:22

Dzień dobry, zauważyłam wczoraj wieczorem, że moja Świnka nie je i nie pije i siedzi cały czas w domku i zrobiła się jakaś wydzielina... Byłam dzisiaj przed szkołą z tatą u weterynarza i weterynarz zrobił USG i okazało się że ma guza w brzuchu. Przez tego guza mojej śwince trudno się załatwić ;(( Jakieś zastrzyki dostał i jutro też dostanie. Czy da się to wyleczyć? Fikuś ma dopiero 3 latka ;( Nawet nie wiecie jak ja to przeżywam ;(((((


Awatar użytkownika
Renika
Użytkownik
Posty: 453
Rejestracja: 4 września 2012, 11:14
Kontaktowanie:

Re: Weterynarz zabił moja świnkę

Postautor: Renika » 19 marca 2019, 22:13

Czy ten weterynarz to specjalista od świnek (nie taki jak powyżej)? Jakie leki podał - sterydy, antybiotyk? Jeżeli to rzeczywiście guz i po lekach nie będzie poprawy to pewnie trzeba będzie przeprowadzić operację.


Awatar użytkownika
Roki
Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 19 marca 2019, 9:15
Kontaktowanie:

Re: Weterynarz zabił moja świnkę

Postautor: Roki » 19 marca 2019, 22:32

Podjelismi decyzje , poniewaz nie moge sie pogodzic z usmierceniem mojej swinki . Składamy skarge do Sadu weterynaryjnego na lekarza. Mam fakture , która jest dowodem na to , jakie leki dostał.
Nie mam zamiaru płacic za zabicie Rokiego. Wystarczyło wyleczyc łapke a nie faszerowac go końskimi dawkami leków.
Druga świnka jest smutna , ale kupimy jej przyjaciela .


Darom
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 3 lutego 2017, 18:51
Kontaktowanie:

Re: Weterynarz zabił moja świnkę

Postautor: Darom » 20 marca 2019, 8:16

A jakby dać sprawę na policję ? albo złożyć pozew sądowy do medycyny pracy na tego weterynarza ? Skupiłbym się ku temu, żeby odebrano mu uprawnienia lekarza i dożywotni zakaz wykonywania swojego zawodu.


Awatar użytkownika
Roki
Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 19 marca 2019, 9:15
Kontaktowanie:

Re: Weterynarz zabił moja świnkę

Postautor: Roki » 20 marca 2019, 11:34

Tutaj skargi własnie składa sie do Sadu Weterynaryjnego . Własnie poczynilismy kroki. Wniosek , opis wizyt i faktura z podanymi lekami. Rozmawiałam z weterynarzem , trwa przy swoim , że robił co mógł by ja uratować. Jego zdaniem antybiotyk był ok . Badania na robaki nie robił a mimo to podał odwodnionej śwince środek na odrobaczenie .


Awatar użytkownika
Świnkowy poleca


  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Choroby i problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości

  • Dołącz do nas