Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Wykastrowana świnka morska.

Forum poświęcone ustalaniu płci, ciąży i opiece nad młodymi świnkami morskimi.
niebieskasciana
Użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 21 stycznia 2018, 11:05
Lokalizacja: Kujawsko-Pomorskie
Kontaktowanie:

Wykastrowana świnka morska.

Postautor: niebieskasciana » 16 sierpnia 2018, 23:15

Witam,
ile czasu od zabiegu kastracji mogę połączyć samiczkę z samcem? (samiec kastrowany, samiczka "w całości"). Weterynarz powiedział, że plemniki w nasieniowodach utrzymują się do trzech tygodni. Na forum (wpis z roku 2010) ktoś napisał, że do 6 tygodni. Proszę o odpowiedź, Wasze doświadczenia.
Pozdrawiam!


Awatar użytkownika
Świnkowy poleca
Użytkownik

pimproczek
Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 10 marca 2018, 19:45
Kontaktowanie:

Re: Wykastrowana świnka morska.

Postautor: pimproczek » 24 sierpnia 2018, 17:46

Może lepiej poczekaj troszeczkę dłużej chociaż skoro wet powiedział że 3 tyg. To może moieć rację ja nigdy nie kastrowałam mojej świnki więc się nieznam .


Awatar użytkownika
leonka
Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 29 października 2013, 9:46
Świnki morskie: Tina, Tofik, Mrówka, Masza, Malwinka, Balbinka, Kalinka, za TM: Elvis, Tolcia, Tosia

Re: Wykastrowana świnka morska.

Postautor: leonka » 25 sierpnia 2018, 21:42

Samiec kastrowany w 2014 roku, w wieku 3 miesięcy, dołączył do samic po półtora tygodnia od zabiegu (dosłownie 11 dni). Wet na pytanie o te mityczne sześć tygodni roześmiał się i powiedział, że chłopak musiałby mieć plemniki ze stali, żeby tyle wytrzymały. Obstawiał płodność na jeszcze max 4 dni po zabiegu, ja trzymałam dłużej dla swojego św. spokoju i w myśl paranoicznego przekonania o sześciu tygodniach. No i mój wet miał rację, samiec w życiu tatusiem nie został :P
Z moich doświadczeń - samiec sam sobie wygryzł szwy zewnętrzne, już w momencie, jak wszystko mu się zagoiło.
Samiec kastrowany w takim wieku, jak mój, zachowuje zdolności kopulacyjne - dzieci z tego nie będzie, ale będzie kopulował z samiczką. A niektóre baby w czasie rui drą się, jakby je żywcem ze skóry obdzierali, dosłownie. Mój Tofik ma/miał łącznie siedem "żon" i siostrę (tchnie kazirodztwem, wiem ;)), z tego cztery wyjce, reszta spokojna, tylko trochę "mrucząca". Uwierz mi, w nocy, kiedy ruję ma "wyjec" nie idzie spać.
Rozważ sterylizację samicy, wtedy odpada problem kopulowania, no i cyst przy okazji. U mojego weta taka operacja kosztuje 300 zł (kastrascja dla porównania - 100 zł cztery lata temu, jeszcze przy narkozie iniekcyjnej, teraz mają wziewną).



  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Ciąża i płeć”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

  • Dołącz do nas