Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Pomocy, potrzebne porady

Forum poświęcone ustalaniu płci, ciąży i opiece nad młodymi świnkami morskimi.
EwaK
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 27 listopada 2018, 7:39
Kontaktowanie:

Pomocy, potrzebne porady

Postautor: EwaK » 27 listopada 2018, 7:47

Witam, potrzebuję pomocy. Przygarnelam świnie morska od osoby która nie mogła już się ją zajmować. Okazuje się że świnka spodziewa się młodych. Moja wiedza na temat świnek jest niestety podstawowa. Wiem jak świnki odżywiać wiem czego potrzebują i jak się nimi zajmować. Natomiast temat ciąży i porodu jest mi kompletnie obcy. Świnka ma pół roku i prawdopodobnie spodziewa się dwójki maluchów. Nie wiemy niestety nawet jaki to etap ciąży. Sytuacja bardzo nas zaskoczyła. Bardzo proszę o jakąś pomoc. Co jest najważniejsze i co w pierwszym rzędzie powinnam wiedzieć w tym temacie. Czytałam że jest to ryzykowne aby osoba z brakiem wiedzy na temat porodów i ciąży świnek wchodzila w taki temat ale podkresle że nie wiedzieliśmy a świnki z tego powodu nie oddam tylko stawię temu czoło i mam nadzieję wyjdziemy z tego cało :) z góry dziękuję za każdą radę :)


Awatar użytkownika

Awatar użytkownika
ita79
Użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 18 stycznia 2016, 23:47
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontaktowanie:

Re: Pomocy, potrzebne porady

Postautor: ita79 » 27 listopada 2018, 11:02

takie najważniejsze rzeczy:
- nie podnoszenie świnki bez konieczności (oczywiście ogólnie jak najmniej stresu)
- pełnowartościowe żywienie.. ale skoro znasz temat, to super..
- obserwacja. Świnka powinna się zachowywać cały czas normalnie, może być ciut bardziej towarzyska (moja lubiła bardzo głaskanie wzdłuż grzbietu podczas ciąży) , nie powinna być apatyczna (jak coś cię zaniepokoi- natychmiast wet od gryzoni)
- w klatce zachowaj szczególną higienę, zwłaszcza tuż przed spodziewanym rozwiązaniem

Jeśli wszystko będzie w normie, to świnka urodzi bez problemu, po cichutku. Mama może zjeść łożyska, i to jest wskazane, bo pobudzi laktację, po tym możesz już ostrożnie posprzątać klatkę. Samiczka nie stanowi żadnego zagrożenia dla swoich maluszków. Będzie się nimi w pełni opiekować, karmić.. a te z kolei w ciągu pierwszych dni już same będą ładnie jadły także pokarmy podawane mamusi (plus jej mleko). Najważniejsze by oddzielić małe samczyki od mamy (i sióstr) jak tylko zaczną się nią interesować w celach rozrodczych, będą jej "tańczyć i gruchać" - to może nastąpić już w trzecim tygodniu ich życia.. i mogą ją wtedy zapłodnić- dlatego wówczas już rozdzielenie konieczne.


EwaK
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 27 listopada 2018, 7:39
Kontaktowanie:

Re: Pomocy, potrzebne porady

Postautor: EwaK » 27 listopada 2018, 11:09

ita79 pisze:takie najważniejsze rzeczy:
- nie podnoszenie świnki bez konieczności (oczywiście ogólnie jak najmniej stresu)
- pełnowartościowe żywienie.. ale skoro znasz temat, to super..
- obserwacja. Świnka powinna się zachowywać cały czas normalnie, może być ciut bardziej towarzyska (moja lubiła bardzo głaskanie wzdłuż grzbietu podczas ciąży) , nie powinna być apatyczna (jak coś cię zaniepokoi- natychmiast wet od gryzoni)
- w klatce zachowaj szczególną higienę, zwłaszcza tuż przed spodziewanym rozwiązaniem

Jeśli wszystko będzie w normie, to świnka urodzi bez problemu, po cichutku. Mama może zjeść łożyska, i to jest wskazane, bo pobudzi laktację, po tym możesz już ostrożnie posprzątać klatkę. Samiczka nie stanowi żadnego zagrożenia dla swoich maluszków. Będzie się nimi w pełni opiekować, karmić.. a te z kolei w ciągu pierwszych dni już same będą ładnie jadły także pokarmy podawane mamusi (plus jej mleko). Najważniejsze by oddzielić małe samczyki od mamy (i sióstr) jak tylko zaczną się nią interesować w celach rozrodczych, będą jej "tańczyć i gruchać" - to może nastąpić już w trzecim tygodniu ich życia.. i mogą ją wtedy zapłodnić- dlatego wówczas już rozdzielenie konieczne.


Jestem bardzo wdzięczna za odpowiedź :) podzielę się spostrzeżeniami jak będzie już po wszystkim :)


Moreni
Użytkownik
Posty: 352
Rejestracja: 22 kwietnia 2015, 18:37
Lokalizacja: Elbląg
Świnki morskie: Momo
Skuld
Ahsoka
Serenada
Kontaktowanie:

Re: Pomocy, potrzebne porady

Postautor: Moreni » 27 listopada 2018, 19:00

Plus dobrze mieć weta umówionego, żeby w razie komplikacji był pod telefonem.


EwaK
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 27 listopada 2018, 7:39
Kontaktowanie:

Re: Pomocy, potrzebne porady

Postautor: EwaK » 4 grudnia 2018, 1:28

Świnka już 3 dzień uleguje w jednym miejscu, maluchy tak szaleją że gołym okiem z kanapy widze jak cały jej brzuch się rusza, nawet przy tym tak jakby piszczy, słychać że nie jest to dla niej fajne i przyjemne. Pochłania mnóstwo jedzenia przy tym. Czy to oznacza że może urodzić już w każdej chwili. Przyznam że boję się nawet położyć spać bo stres niesamowity :P


Darom
Użytkownik
Posty: 591
Rejestracja: 3 lutego 2017, 18:51
Kontaktowanie:

Re: Pomocy, potrzebne porady

Postautor: Darom » 4 grudnia 2018, 17:44

EwaK pisze:uleguje

Co znaczy "Uleguje" ? - niema nawet takiego słowa w słowniku polskim.
EwaK pisze:maluchy tak szaleją że gołym okiem z kanapy widze jak cały jej brzuch się rusza, nawet przy tym tak jakby piszczy

Że co :?: Że jak :?: - Naucz się pisać gramatycznie i składnie.


EwaK
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 27 listopada 2018, 7:39
Kontaktowanie:

Re: Pomocy, potrzebne porady

Postautor: EwaK » 5 grudnia 2018, 8:19

Darom pisze:
EwaK pisze:uleguje

Co znaczy "Uleguje" ? - niema nawet takiego słowa w słowniku polskim.
EwaK pisze:maluchy tak szaleją że gołym okiem z kanapy widze jak cały jej brzuch się rusza, nawet przy tym tak jakby piszczy

Że co :?: Że jak :?: - Naucz się pisać gramatycznie i składnie.


Kurcze miałam tak starannie napisaną długą, sarkastyczną wypowiedź odnoszącą się do mojego ogromnego braku kultury, który zaprezentowałam w zbyt chaotycznie napisanej wypowiedzi. Niestety pisałam swoją odpowiedź tak długo, że uległa skasowaniu. Więc postaram się ponownie przelać moje skromne i teoretycznie anonimowe spostrzeżenia na klawiaturę smartfona i na wstępie podkreślę, że przepraszam za moją oburzającą postawę w poprzednim zapytaniu. Obiecuję na przyszłość z ogromną dokładnością zwracać uwagę na formę moich wypowiedzi, korzystanie ze znaków polskich oraz większe wyczulenie na interpunkcje. Bo przecież na forum o świnkach morskich wypowiadają się tylko wybitnie elokwentni obywatele, będący profesjonalnymi hodowcami z wieloletnim doświadczeniem. Naiwnie żyłam w pełnym nadziei przekonaniu, że mam doczynienia z NORMALNYMI, uśmiechniętymi miłośnikami tych cudownych i wdzięcznych stworzeń jakimi są świnki morskie. Z sympatyczną wirtualną grupą, w której każdy z osobna, jak przystało na miłośnika zwierząt, charakteryzuje się ogromnym sercem, pasją, dużą wrażliwością na świat zewnętrzny i żywe istoty oraz tonami cierpliwości. Wypowiedź ma oczywiście formę sarkazmu, specjalnie karykaturalnie obrazującą zbyt formalny sposób wypowiedzi wynikający z nadmiaru wyszukanych słów, co w efekcie nadaje całości charakter przerysowany. Część odbiorców zrozumie formę anegdoty i podejdzie do niej z dystansem, drugą część zaś zirytuje i przyczyni się do koniecznego wylania fali nieprzyjemnych komentarzy w kierunku autora. Wypowiedź jak i jego konstrukcja nie ma na celu obrazić odbiorcy. Chcę tylko w wyniku tej sytuacji prosić nie tylko odbiorcę ale ogólnie ludzi na forum o zachowanie dystansu. Nigdy nie wiemy kto jest po drugiej stronie ekranu, ile ma lat, jaki stopień rozwoju intelektualnego i jakimi wyszukanymi słowami operuje. Musicie mieć z tyłu głowy że może być to każdy. Niewychowana 12 latka, która może wszystko, ma w domu 8 świnek w złych warunkach i usiłuje być '' Bóg wie kim'', 18 letnia mądra ucząca się miła dziewczyna, która od dziecka zmaga się z dysleksją co przyczyniło się do niskiej samooceny i braku wiary w siebie, albo tak jak ja młodą mamą dwójki szkrabów które pomimo radości jaką mi dają, zabierają też mnóstwo czasu i często moje posty pisane są szybko szybko bo milion razy między jednym zdaniem a drugim usłyszysz mamo daj, mamo pomóż, mamo przytul. Pisałam uprzejme zapytanie odnośnie mojej świnki, pragnąc podzielić się też entuzjazmem ktory towarzyszy mi jak i wszystkim domownikom podczas '' oczekiwania ''. Nie zwróciłam uwagi na konstrukcję wypowiedzi i gramatykę. Stała się rzecz tak okropna, a błędy były tak rażące, że trzeba było je aż zacytować dopisując dogryźliwy komentarz, który może miał na celu wyładowanie nagromadzonej przez prywatne życie złej energi lub czystej złośliwości. Zawsze komunikując się z osobą teoretycznie wirtualną należy zachować neutralny grunt bo nigdy nie wiadomo kto jest po drugiej stronie klawiszy. Podkreślę jeszcze raz, żeby niebylo wątpliwości, że przykłady które przytoczyłam są przypadkowe a odrobinę kontrowersyjna forma wypowiedzi nie ma na celu absolutnie wywołania burzy ani obrazić odbiorcy, nie próbuje być niemiła czy arogancka bo ktoś mi zwrócił uwagę, próbuję uświadomić innych, bazując na własnych doswiadczeniach, że warto na wszelki wypadek zająć pozycje neutralną korespendując z wirtualną osobą, warto zachować uśmiech bez względu na okoliczności czy temat wypowiedzi. Dlatego, że po drugiej stronie też jest osoba z krwi i kości, która popełnia błędy. Nigdy nie wiemy czy odrobiną bezkonfilktowego pozytywnego myślenia nie sprawimy że w najgorszy dzień czyjegoś życia wpuścimy trochę światła. Polecam, mile uczucie :)
A jeżeli chodzi o słowo - uleguje - to używała go w wielu sytuacjach moja mama która pochodziła że Śląska. Czynność wykonywana przez osobę lub zwierzę polegające na kręceniu się apatycznie po określonej przestrzeni w celu znalezienia sobie ustronnego miejsca do odpoczynku, z czym dany podmiot ma problem na skutek choroby, bądź złego samopoczucia, przemęczenia czy też znudzenia. Słowo to, jak zdążyłam się już zorientować, rzeczywiście nie istnieje w polskim słowniku, ale używane przez moją mamę brzmiało sensownie :P
A teraz już na poważnie bez przesadzonych słów, wybacz błędy których się dopatrzyłeś ale na prawdę nie było konieczne robienie z drugiej osoby bezmózga, który nie trzyma się na forum poprawnej pisowni. Serio spieszyłam się jak już napisałam i mój błąd, że przed publikacją nie sprawdziłam. Ale chyba świat się nie zawalił :) miłego dnia, Pusia dalej ciężarna, wciąż - uleguje- niespokojnie i jest jak tykająca bomba, w razie gdyby ktoś pytał :)


EwaK
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 27 listopada 2018, 7:39
Kontaktowanie:

Re: Pomocy, potrzebne porady

Postautor: EwaK » 5 grudnia 2018, 9:06

Darom pisze:
EwaK pisze:uleguje

Co znaczy "Uleguje" ? - niema nawet takiego słowa w słowniku polskim.
EwaK pisze:maluchy tak szaleją że gołym okiem z kanapy widze jak cały jej brzuch się rusza, nawet przy tym tak jakby piszczy

Że co :?: Że jak :?: - Naucz się pisać gramatycznie i składnie.


A i jeszcze jedno, apropo gramatyki i zasad pisowni, nie gniewaj się na moja drobiazgowość ale zgodnie z zasadami polskiej gramatyki obawiam się, że przeczenie "nie" łącząc z czasownikiem (odnoszę się do użytego w jednym z twoich zdań słowa "niema" co jak wiemy jest zabiegiem wyżej wymienionego łączenia przeczenia "nie" z czasownikiem "mieć" ) poprawnie będzie napisać oddzielnie. Ale przecież każdemu pośpiech może spłatać figla w formie drobnego błędu w napisanym tekście, więc nie przejmuj się. Zdarza się. Każdemu :) miłego dnia


ahimsa
Użytkownik
Posty: 291
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: Pomocy, potrzebne porady

Postautor: ahimsa » 5 grudnia 2018, 9:39

Ewa K ja w ogóle nie zwróciłam uwagi na pisownię, może jakby była cała jakaś pomylona to by mi się to narzuciło. W ogóle wyrazy uznania za zaangażowanie - przy świnkach i w tej odpowiedzi. Wydaje mi się, że to jest właśnie to ważne - że po drugiej stronie klawiatury jest też człowiek; pomijając, że smutne jest, że ktoś nie widzi właśnie tego entuzjazmu, tych świnek brykających w brzuszku tylko pisze "Naucz się pisać gramatycznie", ale cóż, cóż tu komentować, jak po drugiej stronie jest człowiek... Budzi to złość, smutek, zapytanie dlaczego ktoś się tak zachowuje i nadzieję, że będzie inaczej. W każdym razie ja trzymam kciuki za świnki i za waszą gromadkę.
Natomiast forum obecnie jak chodzi o jego stałość to jest obecnie parę osób udzielających się wolontaryjnie - z większym czy mniejszym doświadczeniem, ale jakoś znających temat i większość osób nowych na chwilę, no i jak w każdym towarzystwie ktoś, kto albo lubi innym psuć humor czy wyżywać się zza węgła na nieznanych osobach i ma problem (jaka grupa społeczne lubi takie zachowania i zaprasza takie osoby), albo nie bardzo wie o co chodzi i też ma problem...


Darom
Użytkownik
Posty: 591
Rejestracja: 3 lutego 2017, 18:51
Kontaktowanie:

Re: Pomocy, potrzebne porady

Postautor: Darom » 5 grudnia 2018, 10:02

EwaK łokej, ale baldżo by prosić o to rzebyć znuw nie pisac następnym razem na folum post pod postem bo to jak wspomnialas "uleguje" spamowi. Co kolwiek to ma to znaczyc :-)
Uprzejmie proszę o udzielanie swoich wypowiedzi w jednym swoim poście, a do edycji swojego posta służy ta ikonka: Obrazek


Awatar użytkownika
Świnkowy poleca


  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Ciąża i płeć”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

  • Dołącz do nas