Świnki morskie forum / Cavia.pl

Forum o świnkach morskich

Świnki się nienawidzą

Rozmowy o oswajaniu, nawykach i zachowaniu świnek morskich.
Awatar użytkownika
xkyokox
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 6 kwietnia 2018, 13:04
Świnki morskie: Prosiak & Kawior
Kontaktowanie:

Świnki się nienawidzą

Postautor: xkyokox » 25 marca 2019, 20:46

Hej!

Mam świnkowy problem i już rozkładam ręce, bo nie wiem co robić. Mam dwa świniaki - do pierwszego dołączył młodszy (o jakieś 5 miesięcy) brat. Prosiak miał wtedy 6 miesięcy, Kawior 1 miesiąc (patrząc na jego budowę wtedy to nie dałabym mu więcej). Prosiaki szybko ustaliły hierarchię i wszystko było ok. Do momentu, gdy młodsza świnka nie zaczęła przerastać wagowo starszą. Od dobrych 5 miesięcy świniaki się NIENAWIDZĄ. Walczą, podgryzają, drapią - jako, że są łyse, to wszystko widać. W pewnym momencie powiedziałam "dość", bo walki zaczęły się robić coraz brutalniejsze. Weterynarz doradził kastrację obu świnek. Tak też zrobiłam, obie zostały wykastrowane. Dziś po kwarantannie chrumaki trafiły ponownie do nowej, umytej i wyczyszczonej klatki. Po godzinie z jednego już leci krew... Zdaje sobie sprawę z tego, że ponownie ustalają hierarchię, ale ta walka była na prawdę brutalna i koniecznością było ich rozdzielenie.
Mam wrażenie, że panowie się nienawidzą. Oboje chcą być alfą, ale jeden jest słabszy i przegrywa starcia, mimo to cały czas ponownie przystępuje do ataku.
Klatka jest duża, każdy ma swój kącik, swój domek, niestety Kawior zasikuje oba domki i widząc, że Prosiak sobie leży w jednym od razu przystępuje do przejęcia norki.

Najprawdopodobniej jedyną opcją okaże się rozłączenie świniaków, ale wtedy cała idea świnek morskich, które muszą żyć stadnie umiera, bo będę mieć dwa prosiątka w dwóch klatkach :( Co radzicie? Może jest jeszcze jakaś szansa, żeby ich ze sobą pogodzić?


Awatar użytkownika

ahimsa
Użytkownik
Posty: 314
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: Świnki się nienawidzą

Postautor: ahimsa » 26 marca 2019, 16:46

Hej, ja tylko powiem, że moje świnki są od dawna rozdzielone, mają ale wspólny wybieg, jest taki po prostu świnkowy kącik, dwie klatki 100 i dwa razy dziennie wspólne przebywanie na wybiegu i nawet bywa, że polegują sobie razem, jedna przybiega czasem po drugą, staram się, by jednak klatki miały nie ruszane przez siebie nawzajem (jak zdarzy się, że któraś wtargnie i oczywiście od razu oznaczy swoim zapaszkiem, to drugiej się to nie podoba). U mnie to się sprawdza, taka kompromisowa sytuacja.


Awatar użytkownika
MixQQ
Użytkownik
Posty: 133
Rejestracja: 23 lutego 2017, 9:48
Kontaktowanie:

Re: Świnki się nienawidzą

Postautor: MixQQ » 26 marca 2019, 18:48

Skoro widzisz, że nie chcą być ze sobą razem to po co je zmuszasz? Myślcie trochę ludzie, krew się leje to może i głowy muszą latać? No ale wtedy to już za późno


Awatar użytkownika
xkyokox
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 6 kwietnia 2018, 13:04
Świnki morskie: Prosiak & Kawior
Kontaktowanie:

Re: Świnki się nienawidzą

Postautor: xkyokox » 27 marca 2019, 20:55

ahimsa pisze:Hej, ja tylko powiem, że moje świnki są od dawna rozdzielone, mają ale wspólny wybieg, jest taki po prostu świnkowy kącik, dwie klatki 100 i dwa razy dziennie wspólne przebywanie na wybiegu i nawet bywa, że polegują sobie razem, jedna przybiega czasem po drugą, staram się, by jednak klatki miały nie ruszane przez siebie nawzajem (jak zdarzy się, że któraś wtargnie i oczywiście od razu oznaczy swoim zapaszkiem, to drugiej się to nie podoba). U mnie to się sprawdza, taka kompromisowa sytuacja.


O, wspólny wybieg, to świetny pomysł! Druga klatka (a tak na prawdę regał c&c :D) zamówiona, planuję im zrobić 2x3 + pięterko z jedną wspólną ścianą, aby miały jednak jakiś tam kontakt - no chyba, że będą cały czas trząść klatką, to łączenie nie będzie transparentne.
Powiedz mi proszę, jak świnki znoszą fakt, że są same w klatce? Nie są osowiałe? Zastanawiam się, czy jeden świnek nie będzie odczuwał samotności, bo jest z niego duży wrażliwiec :(


Awatar użytkownika
xkyokox
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 6 kwietnia 2018, 13:04
Świnki morskie: Prosiak & Kawior
Kontaktowanie:

Re: Świnki się nienawidzą

Postautor: xkyokox » 27 marca 2019, 21:04

MixQQ pisze:Skoro widzisz, że nie chcą być ze sobą razem to po co je zmuszasz? Myślcie trochę ludzie, krew się leje to może i głowy muszą latać? No ale wtedy to już za późno


Przepraszam bardzo Panie "myślący", ale czy potrafisz czytać ze zrozumieniem? Weterynarz zalecił kastrację świnek, żeby nie były agresywne. Po PIERWSZEJ próbie ponownego ich połączenia (bo po to była przeprowadzona kastracja, prawda?) zaczęły walczyć, więc zostały ROZDZIELONE. Rozumiem, że wg. Ciebie miałam olać temat, od razu rozłączyć świnki i tyle? W tym temacie poprosiłam o podpowiedzi jak można je jeszcze do siebie przekonać lub o ogólne rady, a nie o chamskie wypowiedzi, które rozsiewasz na prawo i lewo.

Zresztą, osoba, która sama pisze, że ma jedną świnkę nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem czegokolwiek, szczególnie jeśli jej komentarze są po prostu chamskie.


Nymerth
Użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 25 stycznia 2017, 20:25
Kontaktowanie:

Re: Świnki się nienawidzą

Postautor: Nymerth » 28 marca 2019, 9:45

Ja mam klatkę C&C tylko własnoręcznie zbudowaną. Ostatnio dwa moje prośki przestały się lubić i ostro walczą. Więc przedzielam im klatkę na pół dodatkowymi kratkami - jak się przez takie kratki obwąchają dłuższy czas, to potem jest spokój :)


ahimsa
Użytkownik
Posty: 314
Rejestracja: 4 września 2017, 16:22
Lokalizacja: śląskie
Świnki morskie: Plamka, Bursztyn
Kontaktowanie:

Re: Świnki się nienawidzą

Postautor: ahimsa » 28 marca 2019, 15:31

Świnki jakoś sobie radzą, choć jedna straciła na tym na pewno, bo jest bardzo społeczna, ale chce dominować, druga nie jest tak społeczna ale nie cierpi być zdominowana, ale zupełnie samej pewnie też byłoby jej smutno. Jest to nienaturalne, ale nie było wyjścia (a z drugiej strony dwa samce razem same no też trudno powiedzieć, czy to w naturze tak by zaistniało), . Nie jest jednak źle, a od zmiany klatek z 80 tek na 100 tki świnki i mniej chorują, w tym roku osiągną wiek 5 lat. Był czas, że mieszkały razem, zawaliłam ja brakiem przestrzeni, pogryzły się i już potem nie dało się ich połączyć. Naprawdę pomimo dorosłego wieku jeszcze podskakują, wołają o jedzenie, biegają (maja tez słabsze dni, wiadomo) nie ma nic co by wskazywało na jakąś depresję, ale myślę, że w stadku Plamce byłoby lepiej, a nawet z Bursztynem (bo on się przy Plamce uspołecznił, oswoił, pomimo, że na początku było też burzliwie), źle się to stało wtedy, ale myślę, że jakby było naprawdę źle, to byłyby jakieś objawy, ja bym ich nie oddała, funkcjonujemy tak kompromisowo, myślę, że tak może być, że mają spełnione swoje potrzeby w jakiejś dopuszczalnej mierze, że czują się dobrze tak jak jest, choć może są trochę mniej odporne niż jakby było harmonijne stadko.


Awatar użytkownika
MixQQ
Użytkownik
Posty: 133
Rejestracja: 23 lutego 2017, 9:48
Kontaktowanie:

Re: Świnki się nienawidzą

Postautor: MixQQ » 28 marca 2019, 21:39

xkyokox pisze:Przepraszam bardzo Panie "myślący", ale czy potrafisz czytać ze zrozumieniem? Weterynarz zalecił kastrację świnek, żeby nie były agresywne. Po PIERWSZEJ próbie ponownego ich połączenia (bo po to była przeprowadzona kastracja, prawda?) zaczęły walczyć, więc zostały ROZDZIELONE. Rozumiem, że wg. Ciebie miałam olać temat, od razu rozłączyć świnki i tyle? W tym temacie poprosiłam o podpowiedzi jak można je jeszcze do siebie przekonać lub o ogólne rady, a nie o chamskie wypowiedzi, które rozsiewasz na prawo i lewo.

Zresztą, osoba, która sama pisze, że ma jedną świnkę nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem czegokolwiek, szczególnie jeśli jej komentarze są po prostu chamskie.


ty kobieto chyba w życiu chamstwa nie widziałaś, jeśli interpretujesz mój komentarz w tej sposób.

Chyba sama do końca nie rozumiesz co piszesz. Jasno się wyraziłem, skoro przed kastracją lała się krew i po "owej"kastracji dalej się leje to czego nie rozumiesz w mojej poprzedniej wypowiedzi? Pytasz co zrobić to odpowiedziałem, a że nie w taki sposób w jaki ty sobie "wymarzyłaś" aby był, to nie mój problem.

xkyokox pisze:Najprawdopodobniej jedyną opcją okaże się rozłączenie świniaków, ale wtedy cała idea świnek morskich, które muszą żyć stadnie umiera, bo będę mieć dwa prosiątka w dwóch klatkach :( Co radzicie? Może jest jeszcze jakaś szansa, żeby ich ze sobą pogodzić?
Sama w powyższym zdaniu masz ogromne wątpliwości i jesteś o krok od rozdzielenia ich, więc? Sama też sobie odpowiadasz, mówiąc "Według Ciebie miałam olać temat, od razu rozłączyć świnki i tyle? - Nic nie mówiłem o "olewaniu tematu" a tylko o rozłączeniu prosiaków, nikt ci się nie każe do tej rady stosować, masz wolną wolę i zrobisz co zechcesz.

Denerwuje mnie nieodpowiedzialne zachowanie niektórych ludzi na tym forum. Wiele prosiaków umiera śmiercią totalnie bezsensowną - bo zamiast zacząć działać w PORĘ i jechać do weta - to tracą czas szukając rozwiązań na forum i żeby było jasne - mówię tu o przypadkach gdzie prosiak już ledwo zipie albo prawie zipie. Dlatego może czasami mój styl jest trochę "ostrzejszy" aby po prostu wbić ludziom do łepetyny, że należy szybko działać a nie czekać i szukać magicznych "uzdrawiających" komentarzy na forum.


Awatar użytkownika
xkyokox
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 6 kwietnia 2018, 13:04
Świnki morskie: Prosiak & Kawior
Kontaktowanie:

Re: Świnki się nienawidzą

Postautor: xkyokox » 2 kwietnia 2019, 10:46

ahimsa pisze:Świnki jakoś sobie radzą, choć jedna straciła na tym na pewno, bo jest bardzo społeczna, ale chce dominować, druga nie jest tak społeczna ale nie cierpi być zdominowana, ale zupełnie samej pewnie też byłoby jej smutno. Jest to nienaturalne, ale nie było wyjścia (a z drugiej strony dwa samce razem same no też trudno powiedzieć, czy to w naturze tak by zaistniało), . Nie jest jednak źle, a od zmiany klatek z 80 tek na 100 tki świnki i mniej chorują, w tym roku osiągną wiek 5 lat. Był czas, że mieszkały razem, zawaliłam ja brakiem przestrzeni, pogryzły się i już potem nie dało się ich połączyć. Naprawdę pomimo dorosłego wieku jeszcze podskakują, wołają o jedzenie, biegają (maja tez słabsze dni, wiadomo) nie ma nic co by wskazywało na jakąś depresję, ale myślę, że w stadku Plamce byłoby lepiej, a nawet z Bursztynem (bo on się przy Plamce uspołecznił, oswoił, pomimo, że na początku było też burzliwie), źle się to stało wtedy, ale myślę, że jakby było naprawdę źle, to byłyby jakieś objawy, ja bym ich nie oddała, funkcjonujemy tak kompromisowo, myślę, że tak może być, że mają spełnione swoje potrzeby w jakiejś dopuszczalnej mierze, że czują się dobrze tak jak jest, choć może są trochę mniej odporne niż jakby było harmonijne stadko.


Podchwyciłam Twój pomysł! :) Świniaki są w oddzielnych klatkach (czekam aż przyjdzie mi więcej szczebelków c&c, bo teraz jeden ma 3x2, drugi 2x2), ale codziennie mają wspólny wybieg. Póki co z moich obserwacji wynika, że Prosiak (pogryziona świnka) cały czas zaczepia Kawiora, chce walczyć o terytorium, jednak gdy Kawior mu odpowie, to Prosiak ucieka z całych sił na koniec pokoju :( Widać, że jest kompletnie wystraszony i nie chce mieć nic wspólnego z Kawiorem. Co gorsza! o ile Prosiak samotnie w klatce radzi sobie świetnie - kwiczy, czasem coś zagaduje, je, pije, wszystko, to Kawior się kompletnie zrobił anty społeczny - chrumak bardzo nie lubi być brany na ręce i miziany, jednak gdy jest w klatce, to cały czas siedzi w domku, nie chce jeść (!!!), nie wykazuje żadnej aktywności poza jedzeniem sianka :( Raczej nie jest chory, brzuch w porządku, ale teraz albo się już wyciszył w pełni po kastracji, albo bardzo brakuje mu towarzysza. Tylko tu problem rodzi problem - dam mu małą świnkę, żeby ją mógł sobie wychować, a potem za pół roku znów będą się mordować :/ Trochę jestem w kropce, a weterynarz rozkłada ręce :/


Awatar użytkownika
xkyokox
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 6 kwietnia 2018, 13:04
Świnki morskie: Prosiak & Kawior
Kontaktowanie:

Re: Świnki się nienawidzą

Postautor: xkyokox » 2 kwietnia 2019, 10:51

MixQQ pisze:
xkyokox pisze:Przepraszam bardzo Panie "myślący", ale czy potrafisz czytać ze zrozumieniem? Weterynarz zalecił kastrację świnek, żeby nie były agresywne. Po PIERWSZEJ próbie ponownego ich połączenia (bo po to była przeprowadzona kastracja, prawda?) zaczęły walczyć, więc zostały ROZDZIELONE. Rozumiem, że wg. Ciebie miałam olać temat, od razu rozłączyć świnki i tyle? W tym temacie poprosiłam o podpowiedzi jak można je jeszcze do siebie przekonać lub o ogólne rady, a nie o chamskie wypowiedzi, które rozsiewasz na prawo i lewo.

Zresztą, osoba, która sama pisze, że ma jedną świnkę nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem czegokolwiek, szczególnie jeśli jej komentarze są po prostu chamskie.


ty kobieto chyba w życiu chamstwa nie widziałaś, jeśli interpretujesz mój komentarz w tej sposób.

Chyba sama do końca nie rozumiesz co piszesz. Jasno się wyraziłem, skoro przed kastracją lała się krew i po "owej"kastracji dalej się leje to czego nie rozumiesz w mojej poprzedniej wypowiedzi? Pytasz co zrobić to odpowiedziałem, a że nie w taki sposób w jaki ty sobie "wymarzyłaś" aby był, to nie mój problem.

xkyokox pisze:Najprawdopodobniej jedyną opcją okaże się rozłączenie świniaków, ale wtedy cała idea świnek morskich, które muszą żyć stadnie umiera, bo będę mieć dwa prosiątka w dwóch klatkach :( Co radzicie? Może jest jeszcze jakaś szansa, żeby ich ze sobą pogodzić?
Sama w powyższym zdaniu masz ogromne wątpliwości i jesteś o krok od rozdzielenia ich, więc? Sama też sobie odpowiadasz, mówiąc "Według Ciebie miałam olać temat, od razu rozłączyć świnki i tyle? - Nic nie mówiłem o "olewaniu tematu" a tylko o rozłączeniu prosiaków, nikt ci się nie każe do tej rady stosować, masz wolną wolę i zrobisz co zechcesz.

Denerwuje mnie nieodpowiedzialne zachowanie niektórych ludzi na tym forum. Wiele prosiaków umiera śmiercią totalnie bezsensowną - bo zamiast zacząć działać w PORĘ i jechać do weta - to tracą czas szukając rozwiązań na forum i żeby było jasne - mówię tu o przypadkach gdzie prosiak już ledwo zipie albo prawie zipie. Dlatego może czasami mój styl jest trochę "ostrzejszy" aby po prostu wbić ludziom do łepetyny, że należy szybko działać a nie czekać i szukać magicznych "uzdrawiających" komentarzy na forum.



Przepraszam bardzo, ale skąd wysuwasz stwierdzenie, że nie jesteśmy cały czas pod opieką weterynarza? Łączenie świnek jest CZASOCHŁONNE, ale skąd możesz o tym wiedzieć. ;)

Doskonale wiem o czym piszę, a sięgam się porady na forum, bo wiele przydatnych informacji już tutaj znalazłam jeśli chodzi o psychikę świnek - dodatkowo każdy nowy wątek może naprowadzić inną osobę na rozwiązanie jej problemu, po to jest m.in to forum.


Awatar użytkownika
Świnkowy poleca


  • Podobne tematy
    Statystyki
    Ostatni post

Wróć do „Zachowanie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

  • Dołącz do nas