Postautor: TheDomacH » wczoraj, 19:21
W poniedziałek byłem z moim świnkiem u weterynarza na kastracji. Pierwszy raz był pod narkozą ale zniósł ją całkiem nieźle, rozbudził się po około półtora godziny i przez parę godzin dochodził do siebie (włóczył w tym czasie troszkę tylnymi łapkami, był osowiały i miał zmniejszony apetyt). Niestety w nocy wyciągnął sobie szwy i pojechałem z nim na ponowne zaszycie rany. Znowu został poddany narkozie, ale ponoć dostał mniejszą dawkę. Obudził się dość szybko i pierwsze co zrobił jeszcze praktycznie na śpiocha to do miseczki do jedzenia i zaczął wcinać pietruszkę i sianko. Pojawił się jednak mały problem gdyż od momentu zabiegu który był 7h temu nadal cały czas jest jakby nieprzytomny. Prawie nie reaguje na dotyk czy głosy oraz mam wrażenie jakby przysypiał i budził się tylko żeby coś przekąsić po czym nadal idzie spać. Powinienem się tym martwić czy po podwójnej narkozie w krótkim odstępie czasu to może być normalne, że dłużej do siebie dochodzi?