Gucio - jak mniej mniej niż rok, cały czas biegał na wybiegu, potem przestał. Teraz znowu zaczął. Nie chorował przez całe, swoje życie. Na starość......

Jak był mały to gryzł a teraz nie. Jak jeszcze był przed rokiem to uwielbiał chować sie w taty rękawie

mój tata miał taką wielką bluzę z dużymi rękawami. A teraz to on się tak po 1 nie mieści, po 2 nie chce tam wchodzić.

Wymaganie jedzeniowe też się zmieniły.